Zmiany dla właścicieli sklepów z powodu COVID-19
Rząd chce w trybie pilnym zmienić przepisy dotyczące zasłaniania ust i nosa. Wszystko ze względu na to, że wiele osób nie przestrzega tego obowiązku podczas robienia zakupów.

Fot. Shutterstock
Zakrywanie ust i nosa jest obowiązkowe w zamkniętych przestrzeniach. Jednak wiele osób nie zakłada maseczki tłumacząc, że źle się czuje i ma problemy z oddychaniem. Według rzecznika Ministerstwa Zdrowia prawie nic nie powinno zwalniać z tego obowiązku, a jeśli ktoś nie może spokojnie oddychać- może założyć przyłbicę.
Dodał również, że właściciele sklepów dbając o bezpieczeństwo swoje i innych osób przebywających w sklepie mogą odmówić przyjęcia klienta, który nie spełnia tych warunków.
„Oczywiście dla uniknięcia jakichkolwiek nieporozumień w tym zakresie zechcemy w trybie pilnym doprecyzować zapis o obowiązku zasłaniania nosa i ust, tak by przedstawiciele podmiotów handlowych mieli pełną jasność, że nie powinni obsługiwać klientów narażających innych na zakażenie”
-przekazał Wojciech Andrusiewicz.
Bardziej restrykcyjne przepisy będą łączyć się z wyższymi karami, również dla właścicieli sklepów za narażenie na zakażenie się koronawirusem innych klientów.