Sensacyjny zwrot w Krakowie. Prezydent wycofuje się z kontrowersyjnych opłat!

Aleksander Miszalski, prezydent miasta Krakowa. Fot. Shutterstock
Niedzielne parkowanie zostaje bezpłatne
Jeszcze niedawno jednym z głośniejszych pomysłów krakowskiego magistratu było wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele i święta w wybranych sektorach Śródmieścia. Argumentowano to potrzebą rotacji aut i walką z nadmiernym tłokiem w dni wolne. Jednak, jak donoszą lokalne media, projekt ten trafił do kosza.
Decyzja o porzuceniu płatnych niedziel to kolejny sygnał, że nowa ekipa rządząca miastem stara się unikać frontowego starcia z kierowcami. Krytycy pomysłu wskazywali, że dodatkowe opłaty uderzyłyby nie tylko w turystów, ale przede wszystkim w mieszkańców przyjeżdżających do centrum do kościoła, restauracji czy na rodzinne spacery.
SCT w zawieszeniu co dalej ze Strefą Czystego Transportu?
Największym echem odbiło się jednak wycofanie się z pierwotnego, restrykcyjnego kształtu Strefy Czystego Transportu (SCT). Kraków, który miał być pionierem w tej dziedzinie, musiał zweryfikować swoje plany po fali protestów i wyrokach sądów administracyjnych.
| Projekt | Pierwotne założenie | Obecny status (2026) | Kto zyska? |
|---|---|---|---|
| Opłaty za parkowanie w niedziele | Płatne w strefie A i B | Wycofane | Kierowcy, lokalny biznes |
| Strefa Czystego Transportu (SCT) | Całe miasto, ostre normy Euro | Złagodzone zasady i opóźnienie | Właściciele starszych aut |
| Rozszerzenie strefy płatnej | Dalsze dzielnice (np. Prądnik) | Pod znakiem zapytania | Mieszkańcy obrzeży |
Głos mieszkańców ma znaczenie?
Wycofywanie się z kolejnych postulatów jest przez wielu interpretowane jako próba ratowania wizerunku prezydenta Miszalskiego. Po burzliwych konsultacjach społecznych stało się jasne, że krakowianie nie są gotowi na rewolucję komunikacyjną, która wiązałaby się z dodatkowymi obciążeniami finansowymi w dobie wciąż wysokich kosztów życia.
Włodarze miasta deklarują teraz, że każda kolejna zmiana w organizacji ruchu będzie poprzedzona jeszcze głębszymi analizami i konsultacjami, by uniknąć błędów popełnionych przy wdrażaniu poprzednich uchwał.
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Decyzje krakowskiego magistratu mają realny wymiar finansowy dla każdego, kto porusza się po stolicy Małopolski:
- Oszczędność na parkowaniu: Brak opłat w niedziele to realnie od 20 do nawet 60 zł więcej w portfelu przy kilkugodzinnym postoju w centrum. Dla osób regularnie odwiedzających rodzinę w Śródmieściu to odczuwalna różnica.
- Odsunięcie widma wymiany auta: Złagodzenie przepisów SCT oznacza, że właściciele starszych, ale sprawnych samochodów z silnikami Diesla czy benzynowymi nie muszą w pośpiechu szukać środków na nowszy pojazd. To zysk rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych „odroczonego” wydatku.
- Stabilność cen usług: Brak opłat parkingowych w niedziele dla dostawców i serwisantów może przełożyć się na brak konieczności podnoszenia cen usług świadczonych w dni wolne w obrębie centrum.
- Turystyka weekendowa: Kraków pozostaje bardziej atrakcyjny dla turystów jednodniowych z regionu, co pośrednio wspiera lokalną gastronomię, która nie musi obawiać się odpływu klientów zniechęconych wysokimi kosztami postoju.
Źródło: Opracowanie na podstawie informacji serwisu Puls Krakowa oraz oficjalnych komunikatów Urzędu Miasta Krakowa dotyczących polityki transportowej w 2026 r.

Specjalizuje się w prawie i ekonomii. Interesuje się podróżami i motoryzacją.