Przerwa reprezentacyjna nie wyszła krakowskim klubom na dobre. Wisła i Cracovia przegrały sparingi

Cracovia 0:4 z Piastem Gliwice i Wisła 1:3 z drugoligowym Podhalem Nowy Targ – tak wyglądał tydzień kontrolnych meczów dla obu krakowskich drużyn. Rezultaty nie są dramatem, bo sparingi rządzą się swoimi prawami, ale powodów do optymizmu raczej tu nie ma.

Fot. Bartosz Sowizdraniuk / Shutterstock.com

Wisła bez napastników, z jedną bramką

Mariusz Jop musiał radzić sobie bez dwóch podstawowych snajperów – Jordiego Sancheza, który pauzuje z powodu kontuzji kostki i wróci dopiero za kilka tygodni, oraz Angela Rodado. W ataku szansę dostał Ardit Nikaj i nie zmarnował jej całkowicie – trafił do siatki przed przerwą po sytuacji sam na sam. Problem w tym, że Podhale, grające o awans na zaplecze ekstraklasy, zdążyło do tego momentu strzelić już dwa gole, oba autorstwa Bartosza Kurzei. Rywal przez większość spotkania bronił się, ale swoje okazje potrafił chłodno wykończyć. Wisła natomiast miała wyraźne problemy z konstruowaniem akcji w grze pozycyjnej – efektywnych kombinacji w ataku brakowało przez całe spotkanie. Po zmianie stron Podhale dorzuciło jeszcze jedną bramkę i wygrało 3:1.

Cracovia rozgromiona przez rywala z ligowej tabeli

Jeszcze gorzej wypadła Cracovia, która mierzyła się z Piastem Gliwice – pełnoprawnym rywalem ekstraklasowym. Spotkanie potoczyło się fatalnie już od pierwszych minut: Piast szybko objął prowadzenie i konsekwentnie dokładał kolejne gole. Do przerwy było 0:2, choć Cracovia mogła mieć przez chwilę nadzieję – sędzia pokazał na jedenastkę dla rywali, ale Jorge Felix nie trafił, bo Henrich Ravas dobrze wyczuł jego zamiar i obronił strzał. Po przerwie Piast nie wyhamował – dwa kolejne gole strzelił Adrian Dalmau, który był jednym z wyróżniających się zawodników na boisku. Szczególnie efektowne było jego indywidualne trafienie. Cracovia wyglądała słabo na obu połowach boiska – brakowało pomysłu z przodu i koncentracji z tyłu. Wynik końcowy: 0:4.

Dużo pracy przed obu drużynami

Sparingi to sparingi – osłabione składy, testy różnych ustawień, zbieranie rytmu. Nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Niemniej oba wyniki zostawiają spory niedosyt: Wisła miała problem ze skutecznością nawet w zestawieniu z drugoligowcem walczącym o awans, a Cracovia przez całe spotkanie nie potrafiła zagrozić ligowemu rywalowi. Przerwa reprezentacyjna miała służyć oddechu i łapaniu formy – zamiast tego pokazała, ile pracy pozostało obu krakowskim ekipom przed kolejną rundą rozgrywek.

Adres wydawcy i właściciela portalu: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa.
Copyright © 2023 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Adres wydawcy: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa. Kontakt: [email protected]