Stało się – projekt nowego podatku gruchnął w Sejmie. Polacy mogą zapłacić krocie
Nikt nie wierzył w zapewnienia posłów lewicy, ale jednak to właśnie się stało. 20 marca 2026 r. posłowie Lewicy złożyli w Sejmie projekt ustawy, który zmienia fundamentalną zasadę opodatkowania nieruchomości w Polsce. Zamiast płacić podatek od metrażu, właściciele – a konkretnie ci z co najmniej 3 lokalami – mieliby płacić od wartości. Rząd mówi, że to nie jego projekt, ale fakt jest faktem: ustawa jest już w Sejmie.
Koniec podatku od metrażu? Tak, ale tylko dla posiadaczy trzeciego „M”
Dziś właściciel apartamentu w centrum Warszawy wartego 2 mln zł płaci podatek od nieruchomości praktycznie tyle samo co posiadacz kawalerki na obrzeżach mniejszego miasta – bo podatek liczy się od metrów, nie od wartości. Lewica chce to zmienić.
Projekt zakłada dwie stawki. Dla pierwszej i drugiej nieruchomości – 0,02% wartości rocznie, z zabezpieczeniem, że kwota nie przekroczy tego, co właściciel płaciłby w starym systemie. Dopiero od trzeciej nieruchomości zaczyna się to, czego właściciele kilku mieszkań się obawiają: 0,5% wartości w pierwszym roku, a następnie wzrost o 0,1 punktu procentowego rocznie – aż do docelowego poziomu 1,5% po 10 latach.
Co to oznacza w złotówkach? Dla mieszkania wartego 500 000 zł podatek od trzeciej nieruchomości wyniósłby 2 500 zł rocznie na starcie. Po dekadzie – już 7 500 zł. Wpływy trafiałyby do budżetów gmin.
Skąd wezmą się dane o wartości – czyli historia Portalu DOM
Przez lata podatek katastralny był w Polsce niemożliwy z jednego powodu: brakowało wiarygodnych danych o wartości nieruchomości w skali kraju. Ustawa tworząca Portal DOM – ogólnopolską bazę rzeczywistych cen transakcyjnych – została podpisana przez prezydenta pod koniec listopada 2025 r. Portal, budowany przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, ma startować 2 kwietnia 2027 r.
Do czasu uruchomienia Portalu DOM projekt przewiduje alternatywną metodę: wskaźnik odtworzeniowy ustalany przez wojewodę, zgodnie z art. 2 pkt 12 ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2001 r. nr 71, poz. 733). Dla okresu październik 2025 – marzec 2026 wskaźnik dla Warszawy wynosi 10 946,93 zł za m², dla województwa mazowieckiego – 7 004,17 zł za m².
Gminy dostaną też narzędzie do korygowania podstawy opodatkowania w zakresie od 0,2 do 2-krotności – ze względu na rok budowy, lokalizację czy stan techniczny nieruchomości.
Tusk: „Na pewno nie projekt rządowy”. Nawrocki: weto
Projekt jest inicjatywą poselską, co nie jest przypadkiem. 16 marca 2026 r. minister finansów Andrzej Domański powiedział wprost, że rząd nie zmienia zdania i nie prowadzi żadnych prac nad podatkiem katastralnym. Premier Donald Tusk również był jednoznaczny – „na pewno nie będzie to projekt rządowy” – zaznaczył, podkreślając, że partie koalicyjne mają prawo składać własne pomysły, ale nie oznacza to poparcia całego rządu.
KO wskazuje, że temat nie był elementem umowy koalicyjnej. PSL jest krytyczny. PiS i Konfederacja – przeciwne. Matematyki sejmowej projekt Lewicy nie ma. Do tego dochodzi bariera prezydencka – Karol Nawrocki publicznie zapowiedział sprzeciw wobec każdej ustawy podnoszącej podatki od nieruchomości.
Projekt ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r., jednak bez zmiany układu sił w parlamencie najprawdopodobniej utknąłby na etapie prac komisyjnych.
Sprawdź, ile lokali masz na siebie
Jeśli posiadasz jedno lub dwa mieszkania – projekt Lewicy w obecnym kształcie Cię nie dotyczy, a stawka 0,02% jest zabezpieczona przed przekroczeniem kwoty z obecnego systemu. Właściciele trzeciej i kolejnych nieruchomości powinni śledzić losy projektu w Sejmie – nawet jeśli ustawa dziś nie ma większości, może wrócić w zmienionej formie lub jako kompromis z wyższym progiem (np. od czwartego mieszkania). Warto też sprawdzić, czy nieruchomości zarejestrowane na kilka osób w rodzinie są formalnie rozdzielone – projekt liczy lokale per podatnik, nie per gospodarstwo domowe.

W Krakowie w Pigułce właściwie od początku stworzenia redakcji. Michał jest redaktorem zajmującym się tematami ogólnymi i ciekawostkami, nierzadko zahaczając o Kraków.
