Donald Tusk podjął decyzję ws. Krakowa. Wiemy, kto tymczasowo przejmie władzę w mieście

Fot. Kraków w Pigułce
Koniec prezydentury i natychmiastowe przejęcie obowiązków
Przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk oficjalnie potwierdził, że w związku z jednoznaczną wolą krakowian wyrażoną przy urzędowych urnach, Aleksander Miszalski z dniem 26 maja 2026 roku przestaje pełnić funkcję prezydenta Krakowa.
Do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów, które zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego muszą odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników plebiscytu (prawdopodobnie pod koniec lata), pełnię władzy wykonawczej w mieście przejmie Stanisław Kracik. Jako komisarz wyznaczony przez szefa rządu, Kracik weźmie na siebie odpowiedzialność za zarządzanie kluczową infrastrukturą i finansami metropolii przez najbliższych kilkanaście tygodni.
Oficjalne wyniki referendum: Prezydent odwołany, Rada przetrwała
Niedzielne głosowanie przyniosło połowiczny sukces inicjatorom zrywu obywatelskiego. Choć frekwencja pozwoliła na usunięcie ze stanowiska włodarza miasta, zabrakło jej do rozwiązania organu uchwałodawczego.
| Przedmiot głosowania referendalnego | Wymagany próg ważności | Ostateczna frekwencja | Rozstrzygnięcie i bilans głosów |
|---|---|---|---|
| Odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego | 26,98% | 29,99% | PREZYDENT ODWOŁANY Za: 171 581 (97,93%) Przeciw: 3 631 (2,07%) |
| Odwołanie Rady Miasta Krakowa | 30,59% | RADA PRZETRWAŁA Głosowanie nieważne ze względu na niedosunięcie wymaganej frekwencji. |
Kim jest nowy komisarz? Samorządowy weteran na trudne czasy
75-letni Stanisław Kracik to postać doskonale znana w Małopolsce, dysponująca potężnym CV administracyjnym. Od maja 2024 roku pełnił funkcję III zastępcy odwołanego właśnie Aleksandra Miszalskiego, gdzie odpowiadał bezpośrednio za strategiczne piony: inwestycje, infrastrukturę oraz gospodarkę komunalną.
W przeszłości Kracik przez blisko dwie dekady (1990–2009) z ogromnymi sukcesami piastował urząd burmistrza Niepołomic, czyniąc z tego miasta regionalny wzór rozwoju gospodarczego. Ponadto w latach 2009–2011 pełnił funkcję wojewody małopolskiego, przez dwie kadencje zasiadał w ławach poselskich na Wiejskiej, a w latach 2012–2021 zarządzał Szpitalem Klinicznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.
– Taka jest demokracja. Czasami podejmuje się decyzje nietrafione, czasami się podejmuje niepopularne. Na tym polega urok i oczywiście ryzyko związane z zasadą bezpośredniego wyboru wójta, burmistrza, prezydenta miasta. Takie jest życie – skomentował rezygnację partyjnego kolegi premier Donald Tusk, dziękując jednocześnie Miszalskiemu za dotychczasowe zaangażowanie.
Krajobraz po politycznej bitwie pod Wawelem
Przypomnijmy, że akcja referendalna została rozpisana z inicjatywy komitetu obywatelskiego, którego medialnym liderem był Jan Hoffman, szef rady dzielnicy Stare Miasto. Do społeczników szybko dołączyli politycy Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz stronnicy Łukasza Gibały, lidera stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców i głównego konkurenta Miszalskiego w wyborach samorządowych.
Mieszkańcy wystawili surowy rachunek dotychczasowej administracji. Wśród najcięższych zarzutów stawianych Miszalskiemu dominowały kwestie dynamicznie rosnącego zadłużenia Krakowa, oskarżenia o nepotyzm i kolesiostwo w spółkach miejskich, a także drastyczne, uderzające w budżety domowe podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej i wydłużenie godzin w płatnych strefach parkowania. Zapalnikiem okazał się również radykalny i kontrowersyjny kształt Strefy Czystego Transportu (SCT).
Sam Aleksander Miszalski przyjął werdykt krakowian z pokorą. Przed ogłoszeniem ostatecznych danych podziękował mieszkańcom za udział w referendum – zarówno swoim zwolennikom, jak i krytykom. Podkreślił, że krótka misja w fotelu prezydenta była dla niego unikalną lekcją pokory oraz ogromnym zaszczytem, przyznając jednocześnie, że nie wszystkie zamierzenia zdołał sfinalizować zgodnie z pierwotnym planem.

Specjalizuje się w prawie i ekonomii. Interesuje się podróżami i motoryzacją.