„Wilki w koloratkach”. Niezwykle mocne słowa krakowskiego księdza. Dostał owacje na stojąco po kazaniu

W sobotę w internecie został opublikowany film dokumentalny braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Przedstawia on przypadki pedofilii w polskim Kościele. Niezwykle mocne kazanie wygłosił ks. Jacek Prusak. Była mowa o „wilkach w koloratkach”, krzywdzeniu dzieci przez księży i trosce o ofiary.

Fot. Pixabay

W niedzielę jezuita Jacek Prusak wygłosił w Kościele św. Barbary w Krakowie kazanie dotyczące pedofilii w Kościele. Dostał po nim owacje na stojąco.

„Czy Kościół jest owczarnią, czy miejscem dla stada wilków w koloratkach, tych, którzy są w stanie oskubać każdą, zwłaszcza najsłabszą owcę i rozdzierać jej rany sukcesywnie i systematycznie, krok po kroku i żebyście zrozumieli, że nadchodzi sąd nad tymi wilkami w koloratkach, nadchodzi. On już jest” – rozpoczął swoje kazanie ksiądz Jacek Prusak.

(…) To już nie jest film sfabularyzowany, to jest dokument, to są konkretne twarze, konkretne ofiary, konkretni sprawcy i ci, którzy ich chronili i chronią. To nie jest żadna wirtualna rzeczywistość. To się dzieje na naszych oczach (…) Jeśli ktoś widział ten dokument albo go zobaczy, musi sobie zadać pytanie: jak Kościół w postawie tych, którzy twierdzą o sobie, że reprezentują dobrego pasterza, się tak zagubił? Co się stało z tym, że my głosimy jedno, a robimy drugie?”

Duchowny mówił też o księżach widocznych na filmie.

„Zobaczycie stado, które nie należy do księży ani biskupów. Zobaczycie te owce, które były najsłabsze wtedy, kiedy były zranione. Zresztą mogły być zranione tylko dlatego, że były najsłabsze. I zobaczycie te wilki w koloratkach – od zwykłych księży po biskupów. Zobaczycie po prostu ludzi zepsutych. Do szpiku kości. Jeśli papież Franciszek mówi, że tacy księża i biskupi istnieją, to nie używa metafory. Zobaczycie ich w tym filmie (…).

Jak może ksiądz mówić, że pod moim dachem mogę robić cokolwiek, na cokolwiek mam ochotę, nawet jeśli wiem, że daję schronienie księdzu przestępcy. I jest z tego dumny i mówi, że tu, u siebie, nic go innego nie obchodzi. On to mówi do kamery. On nie udaje. On naprawdę tak myśli i tak się zachowuje. Jak można słuchać biskupów, którzy potrafią kłamać do samego końca? Którzy lekceważą głosy tych zranionych i tych, którzy się o nich troszczą i mówią jedno, choć wszyscy inni wiedzą swoje. I potrafią nas pouczać, potrafią wskazywać przeciwników i wrogów gdzieś indziej, tylko nie w swoich szeregach. Zresztą sami ich reprezentują” – mówił duchowny.

„Jak można to wiedzieć i sprawować Eucharystię? Jak można to wiedzieć i głosić Ewangelię? Do jakiego rozszczepienia w czyimś życiu musi dojść, żeby można było to robić i udawać, że to jest wyolbrzymiony problem, że to jest atak na Kościół? A kto te dzieci zranił? Kto, jak nie księża? Pod auspicjami swoich przełożonych. Jak można mówić, że to jest atak na Kościół? Jak można doprowadzić do tego, do czego doprowadzają niestety polscy biskupi, że zaczynamy mieć Kościół w Polsce dwóch Kościołów: Kościół episkopatu i nas? Na mocy jakiego autorytetu my mamy słuchać biskupów?” – pytał Jacek Prusak i przyznał „Jeśli mam do wyboru głos ofiary i głos biskupa, to wiem, gdzie jest głos Boga – to jest głos ofiary (…). Módlcie się razem i nie straćcie wiary. Kościół oparty jest na Jezusie, a nie na księżach” – podsumował ksiądz Jacek Prusak i dostał owacje na stojąco.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE