Dzielnica domów publicznych w Zakopanem?

Stolica Tatr ma szansę stać się także stolicą rozpusty. Czy podobnie jak w Amsterdamie powstanie tu „ulica czerwonych latarni”?

Fot. pixabay.com

Na problem zwróciła uwagę „Gazeta Krakowska”. W Zakopanem już działają 4 kluby go-go, a wkrótce powstanie kolejny. I to na tej samej ulicy – gen. Galicy.

Mieszkańcy już teraz nieoficjalnie nazywają ją zakopiańską „ulicą czerwonych latarni”. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że są zadowoleni, że ich miasto jest coraz bardziej kojarzone z tańcem erotycznym, agencjami towarzyskimi (są już trzy) i seksualnymi spotkaniami w hotelowych pokojach.

Coraz częściej dochodzi tu też do przestępstw na tle seksualnym.

Newralgicznym miejscem na mapie Zakopanego jest wspomniana ulica generała Galicy przy Krupówkach.

Przy tej krótkiej ulicy są aż 2 kluby erotyczne, zachwalane przez skąpo ubrane striptizerki. Takie żywe zachęty spotyka się z resztą co kilka kroków na głównym deptaku. Również na tle zdobywania klientów często dochodzi do awantur.

Miejscowa policja coraz częściej ma też problemy z klientami, którzy zostali okradzeni w wyżej wspomnianych miejscach uciech (najczęściej chodzi o „wyczyszczone” karty kredytowe). Pojawia się też w tym kontekście temat narkotyków.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE