Oszpecony Kraków. Czy uda się go posprzątać?

Czy nastąpi rewolucja i uda się usunąć szpecące stolicę Małopolski reklamy?

Fot. pixabay.com

Magistrat dokonał inwentaryzacji reklam na 13 ulicach miasta. Okazało się, że reklamy zajmują przy tych ulicach aż 3 hektary, czyli powierzchnię 4 boisk piłkarskich.

Reklamy mierzono między innymi na Kalwaryjskiej, Dobrego Pasterza, Kobierzyńskiej, Półłanki i Zakopiańskiej. Chodzi o przeanalizowanie co się stanie jeśli Kraków wprowadzi przygotowaną uchwałę krajobrazową.

Nowe przepisy usunęłyby 88% reklam. Obecnie na tych 13 ulicach jest łącznie ponad 8.000 metrów kwadratowych reklam wolnostojących i 20.000 metrów kwadratowych reklam na budynkach.

Ulice na których wykonano inwentaryzację to Brodowicza, Josepha Conrada, Dobrego Pasterza, Kalwaryjska, Klasztorna, Kobierzyńska, Makuszyńskiego, Malborska, Mazowiecka, Półłanki, Wadowicka, Wrocławska i Zakopiańska.

Łącznie zliczono ponad 4.000 reklam. Okazało się, że przy ul. Conrada, Zakopiańskiej i Wadowickiej zdecydowana większość reklam byłaby do likwidacji, a na wszystkich zinwentaryzowanych ulicach, niezgodnych z proponowanymi przepisami 69% reklam wolnostojących i 94% reklam na budynkach.

Pomimo, że ulice, które objęła inwentaryzacja, nie są reprezentatywne dla całego Krakowa, to oznacza to, że dzięki proponowanym przepisom ponad połowa reklam zniknęłaby z przestrzeni miasta.

Projekt uchwały musi jeszcze zostać uzgodniony m. in. z konserwatorem zabytków, a w grudniu mógłby zostać przekazać radnym do uchwalenia i wejść w życie w przyszłym roku.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE