Z miłości do kebaba, frytek i lodów zostali włamywaczami. Teraz czeka ich kuchnia więzienna

Pod koniec maja pod Tuchowem z baru szybkiej obsługi zniknęło 5 kilogramów mięsa kebabowego i 2,5 kilograma frytek.

Fot. pixabay.com

Nad rozwikłaniem tej tajemniczej sprawy pracowali tuchowscy policjanci.

Dzisiaj mamy dobrą wiadomość – odpowiedzialni za zniknięcie fast foodu trzej mieszkańcy gminy Ryglice zostali namierzeni i zatrzymani.

Zastanawiacie się co 20, 21 i 24-latek zrobili z taka ilością jedzenia? Odpowiedź jest prozaiczna – zjedli, czy jak kto woli – na miejscu skonsumowali i nawet z przejedzenia nie zachorowali.

Ale to wcale nie koniec kulinarno-przestępczych poczynań tych panów.

Policjanci ustalili, że w połowie czerwca, kiedy wszyscy spali, ci sami mężczyźni, używając szlifierki kątowej próbowali włamać się do położonej tuż obok budki z kebabem lodziarni.

Niestety skok po lody nie wypalił, bo szlifierka się złamała, a niedoszli rabusie musieli ratować się ucieczką.
Możecie być pewni, że nie uciekną od odpowiedzialności.

Policjanci zarzucili całej trójce kradzież i usiłowanie kradzieży z włamaniem. Sprawcy do wszystkiego się przyznali.

 

Źródło: Tarnowska Policja

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE