Afery z wielkim apartamentowcem ciąg dalszy

Sprawa budynku na Szymonach w Zakopanem trwa już od dłuższego czasu.

Fot. pixabay.com

Jego budowa miała zostać wstrzymana, ale – jak podaje portal 24tp.pl – najwyraźniej koniec prac jest jedynie fikcją. W rachubę mogą wchodzić powiązania pomiędzy szefem organu kontrolnego, a przedstawicielem inwestora.

Budowa na terenie po dawnej „Cepelii” rozpoczęła się w 2017 roku. Od początku została oprotestowana przez okolicznych mieszkańców w nadzorze budowlanym i starostwie powiatowym.

W marcu tego roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Zakopanem wydał decyzję o wstrzymaniu budowy, gdyż stwierdził, iż inwestor dokonał istotnych zmian w zatwierdzonym projekcie – zmieniona została lokalizacja budynku mieszkalno-usługowego oraz powiększono kubaturę kondygnacji i zwiększono kondygnację podziemną.

Po wstrzymaniu budowy PINB nałożył na inwestora obowiązek sporządzenia zamiennego projektu budowlanego, wyznaczając jego termin do końca września tego roku.

Okoliczni mieszkańcy uważają jednak, że postanowienie o wstrzymaniu budowy to fikcja i gra na zwłokę, a robotnicy wciąż pracują.

PINB tłumaczy,, że nie ma możliwości fizycznego zatrzymania prac, a że może wydawać decyzje jedynie w trybie administracyjnym, a od tych każdej stronie przysługuje odwołanie.

Źródło: 24tp.pl

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE