Dał młodszemu bratu zły przykład – razem po pijanemu ukradli motocykle warte 120 tys zł

Dwóch braci z gminy Wiśniowa wpadło na niecny plan. W internecie znaleźli ogłoszenie o sprzedaży motorów. Pojechali do właściciela i udając zainteresowanych zaproponowali jazdę próbną.

Fot pixabay.com

Jak się okazało, bracia faktycznie byli zainteresowani motocyklami, jednak wcale nie zamierzali płacić za warte łącznie 120.000 zł maszyny. Na ich nieszczęście plan nie wypalił, a kradzież to nie jedyne za co odpowiedzą przed sądem.

We wtorek, 30 lipca br. wzrok jadącego w tym dniu do pracy policjanta Ogniwa Kryminalnego komisariatu w Dobczycach przykuł zaparkowany na poboczu Harley Davidson. Kiedy dotarł do pracy, dyżurny od razu przekazał mu informację o skradzionych motocyklach.

Policjant szybko powiązał te fakty i kilka minut później patrol kryminalny powrócił do miejsca postoju choppera. Jak się okazało zarówno motocykl, jak i jego kierowca wciąż byli na miejscu.

30-letni motocyklista nie miał przy sobie dowodu rejestracyjnego, od razu również przyznał, że nie posiada uprawnień do kierowania taką maszyną.
Ponadto wyczuwalna była od niego woń alkoholu, a stan „po użyciu alkoholu” wykazało późniejsze badanie alkomatem. W trakcie wykonywania czynności z 30-latkiem z gminy Wiśniowa obok przejechał drugi chopper, którego wygląd zgadzał się z opisem przedstawionym przez poszkodowanego.

Kilka minut później wpadł on w ręce jadącego mu na spotkanie dzielnicowego. Młodszy z braci – 27-latek, biorąc zły przykład ze starszego, podobnie jak on nie posiadał uprawnień do kierowania oraz był pod wpływem alkoholu. W jego przypadku był to już ponad promil!

Bracia zostali zatrzymani, a motocykle szybko powróciły w ręce prawowitego właściciela. Teraz fani cudzych motorów odpowiedzą za kradzież, jazdę bez uprawnień oraz kierowanie pod wpływem alkoholu.

Źródło: Policja Myślenice

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE