Pijany, niebezpieczny przestępca uciekał przed policją na motocyklu. Skończył w rowie

1 sierpnia br. uwagę policjantów z dobczyckiego komisariatu przykuł motocyklista wyjeżdżający z ul. Jagiellońskiej w kierunku rynku.

Fot. Facebook Policja Myślenice

Ten kilkukrotnie przegazował maszynę, jechał slalomem. St. sierż. Agnieszka Buda–Zembol oraz sierż. Krystian Moląg od razu ruszyli za nim.

Widząc, że kierujący nie trzyma równowagi, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, aby zatrzymać go. Reakcja mężczyzny na sygnały radiowozu była natychmiastowa – od razu przyśpieszył.

Na nic zdały się również sygnały i polecenia, gdy radiowóz zrównał się z motocyklem. Wtedy uciekinier zdecydował się na jazdę pod prąd. Jechał tak, ulicą Mostową, nie zważając na przepisy i innych uczestników ruchu drogowego aż do ronda. Tam, aby skrócić sobie drogę i umożliwić ucieczkę w kierunku Myślenic wjechał na nie rozpędzony, jadąc cały czas pod prąd.

Wjeżdżające na skrzyżowanie pojazdy uniemożliwiły mu wyjazd na ul. Myślenicką, dlatego wyjechał na ul. Nowowiejską. Szybsi okazali się jednak policjanci, którzy wyprzedzili go i zajechali mu drogę.

Mężczyzna, próbując ich ominąć uderzył w radiowóz, a następnie wpadł do przydrożnego rowu, z którego wyszedł już w kajdankach. Okazało się, że powodów do ucieczki miał wiele.

Począwszy od tych, które nad nim ciążyły od dłuższego czasu – wyrok 10 lat za kratkami, za popełnione wcześniej przestępstwa, zakaz prowadzenia pojazdów i brak uprawnień do kierowania.

Do tego 38-latek pochodzący z Mogilan odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, łamanie przepisów drogowych i kierowanie pod wpływem alkoholu, bowiem tuż po zatrzymaniu alkomat wskazał ponad promil.

 

Źródło: Policja Myślenice

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE