Tour de Pologne za nami. A jak wyglądał oczami policji?

76. Tour de Pologne to największe wydarzenie kolarskie w Polsce. Zmagania kolarzy na ostatnim etapie toczyły się na Podhalu w powiecie tatrzańskim i nowotarskim.

Fot. Facebook Policja Zakopane

Jak co roku, mundurowi na całej trasie przejazdu kolarzy dbali o bezpieczeństwo zarówno sportowców, jak i zgromadzonej licznie publiczności. Ostatni etap wyścigu przebiegł bezpiecznie.

Bezpieczeństwa na trasie wyścigu amatorów oraz zawodowców pilnowało 116 policjantów, których wspierali funkcjonariusze Straży Granicznej i Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej.

Wyścig Tour de Pologne Amatorów zgromadził blisko 2,8 tys. uczestników. Trudne podjazdy i szybkie zjazdy były dla nich prawdziwym wyzwaniem. Był to przedsmak wielkiego ścigania się na pięknych i stromych górskich trasach wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Po amatorach na trasę wyruszyli zawodowcy.

W tym czasie policyjne patrole kierowały ruchem na skrzyżowaniach z odcinkami dróg i ulic wyłączonymi na czas wyścigu. Policjanci wskazywali kierowcom drogi pozwalające na ominiecie utrudnień. Podczas przejazdu kolumny wyścigu dbali m. in. o to, aby osoby postronne nie wbiegły na jezdnię, jak również byli zaangażowani w pilotaż peletonu.

Prawidłowe przygotowanie i zabezpieczenie wyścigu przez małopolskich policjantów, współpraca z organizatorem i innymi służbami sprawiły, że w czasie imprezy nie doszło do żadnych incydentów drogowych. Pracę policjantów doceniła dyrektor TdP Amatorów Elżbieta Lang, która podczas ceremonii zakończenia, serdecznie im za to podziękowała wspominając o 100. rocznicy powstania Policji Państwowej.

Szef Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk dziękując organizatorom za przygotowanie wspaniałej imprezy, zwrócił się również z wyrazami podziękowania dla wszystkich policjantów i pracowników policji, którzy zabezpieczali wyścig kolarski.

 

Źródło: Policja Zakopane, Oficer Prasowy KPP w Zakopanem asp. szt. Roman Wieczorek

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE