Było o krok od tragedii. Pijany kierowca rozbił się o drzewo

Mieszkaniec Śląska ścigał, a policjanci udzielili pomocy przedmedycznej pijanemu sprawcy kolizji drogowej. W ujęciu drogowego przestępcy niezwykłą rolę odegrało również drzewo rosnące tuż przy budynku oświęcimskiej komendy Policji, które „znokautowało” uciekiniera.

Fot. pixabay.com

o zdarzenia doszło w niedzielę (1. września 2019) w Oświęcimiu. Tuż po godzinie 19:00 do policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy po zakończonej służbie wychodzili z budynku komendy podbiegł 27–letni mieszkaniec Śląska, który poprosił o pilną pomoc.

Z relacji mężczyzny wynikało, że chwilę wcześniej samochodem, a później pieszo ścigał pijanego kierowcę, który uszkodził zaparkowany przy ulicy Słowackiego pojazd.

Po tym fakcie sprawca kolizji wysiadł z auta i zaczął uciekać pieszo lecz wpadł na jedno z drzew rosnących przed budynkiem komendy, po czym upadł i stracił przytomność.

Policjanci pobiegli we wskazane miejsce, gdzie udzielili pierwszej pomocy nieprzytomnemu 40–letniemu mieszkańcowi Oświęcimia, a następnie przekazali go pod opiekę ratowników medycznych.

Po badaniach okazało się, że mężczyzna w wyniku uderzenia głową w drzewo… złamał nos i doznał urazu szczęki. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało 2,5 promila alkoholu, a ponadto okazało się, że miał cofnięte uprawnienia do kierowania.

Obrażenia ciała to nie jedyne przykre konsekwencje jego czynu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz jazdę pomimo cofniętych uprawnień grozi kara po 2 lata pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto sprawca przestępstwa musi się liczyć z roszczeniami finansowymi w drodze regresu z firmy ubezpieczeniowej.

Na wyróżnienie i wielkie podziękowania zasługuje mieszkaniec powiatu bieruńsko–lędzińskiego, który dostrzegł pijanego kierowcę, a następnie podjął pościg. Dzięki takiej postawie sprawca poniesie odpowiednie konsekwencje za popełnione przestępstwo.

Przypominamy, że jeśli widzimy lub podejrzewamy, że na naszych oczach dochodzi do przestępstwa reagujmy natychmiast dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Natomiast jeśli decydujemy się ująć sprawcę pamiętajmy o własnym bezpieczeństwie.

Źródło: Małopolska Policja

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE