Przybysz zza wschodniej granicy zobaczył hulajnogę w centrum Krakowa, więc ją sobie zabrał

16 września br. w związku ze zgłoszeniem o kradzieży hulajnogi elektrycznej, którą wypożyczono na terenie Krakowa kryminalni z Komisariatu Policji I w Krakowie udali się do jednej z miejscowości na terenie powiatu proszowickiego.

Fot. Shutterstock

To właśnie tam odebrany został sygnał lokalizacyjny, dzięki któremu można było określić położenie skradzionego przedmiotu. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali mieszkającego tam mężczyznę, który nie ukrywał zaskoczenia z powodu policyjnej wizyty. Był  to obywatel państwa zza naszej wschodniej granicy,  który pracuje w firmie budowlanej prowadzącej prace w centrum małopolskiej stolicy. Tłumaczył się, że hulajnoga została przez niego znaleziona nieopodal miejsca, w którym pracuje. Widząc, że w okolicy nie ma jej właściciela, nie zastanawiał się długo, spakował ją do pojazdu i zabrał ze sobą pomimo, że na hulajnodze były dane firmy, której była własnością.

Skradziony przedmiot wrócił do wypożyczalni. 40-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE