Pseudokibicowska masakra maczetą w autobusie

Ośmiu młodocianych pseudokibiców jednej z krakowskich drużyn usłyszało wyroki od 10 miesięcy do półtora roku pozbawienia wolności.

Fot. pixabay.com

Sąd przychylił się do wniosków dobrowolnego poddania się karze za udział w ataku z maczetami na autobus

Akcja miała miejsce 9 czerwca w autobusie MPK. Jeden z czworga nastolatków na przystanku autobusowym miał na sobie koszulkę piłkarskiego klubu, która nie spodobała się grupce dziewczyn w wieku od 12 do 16 lat. Zadzwoniły one po „wsparcie” do swoich znajomych (w tym do ojca i brata jednej z nich).

Grupa agresywnych mężczyzn czekała na autobus na jednym z kolejnych przystanków. napastnicy mieli przy sobie niebezpieczne przedmioty, w tym maczetę i przedmiot przypominający broń.

Agresorzy zablokowali autobus i sforsowali wejście.

Jak podała policja: „Nie bacząc na to, że w autobusie znajdują się osoby starsze oraz dzieci, 16-latek rozpylił gaz pieprzowy, natomiast 45-latek atakował pięściami siedzących nastolatków, po czym do akcji wkroczył najbardziej agresywny z atakujących, jak się potem okazało, jego 21-letni syn, który kilkakrotnie uderzał maczetą tak, aby trafić wytypowanego chłopaka. Sytuacja była dramatyczna, w pobliżu całego zdarzenia siedziała kobieta z dwójką dzieci, która własnym ciałem osłaniała maluchy przed ciosami maczety, pozostałe zaś osoby w pośpiechu próbowały się odsunąć, żeby nie zostać zranionym. Kierowca autobusu widząc co się dzieje, wezwał na miejsce służby ratunkowe.”

Zdarzenie nagrały kamery monitoringu.

Po ataku napastnicy uciekli, pogotowie ratunkowe opatrzyło ranionego maczetą chłopaka, a policjanci ruszyli za sprawcami.

Łącznie zatrzymano 14 osób, w tym 6 nieletnich. Oprócz jednego wszyscy powiązani są ze środowiskiem pseudokibiców.

Teraz w krakowskim sądzie rejonowym zapadły wyroki. 21-letni Adrian W., który użył maczety, został skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności i 1000 zł nawiązki na rzecz poszkodowanego, jego ojciec Rafał W., został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności i 500 zł nawiązki, Paweł K. usłyszał wyrok 1 roku pozbawienia wolności i 100 zł nawiązki. Pozostałych pięciu oskarżonych zostało skazanych na 10 miesięcy pozbawienia wolności i po 100 zł nawiązki.

Jak powiedziała sędzia Katarzyna Grabczak-Ignatjuk, oskarżeni na rozprawie odmówili składania wyjaśnień i w zasadzie wszyscy de facto przyznali się do winy oraz złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze, zgodnej z wyrokiem i zaakceptowanej przez prokuraturę.

Sąd uzasadnił, że czyny oskarżonych miały charakter chuligański, a w autobusie przebywali ludzie, którzy nie mieli możliwości ani ucieczki, ani zareagowania. Mogło dojść do przypadkowego zranienia jakiejś osoby trzeciej, więc oskarżeni wykazali rażące lekceważenie porządku prawnego.

Okolicznością łagodzącą był fakt, że większość oskarżonych to osoby młodociane, do tej pory niekarane.

 

Źródło: polsatnews.pl

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE