To mogło się skończyć tragicznie – tafla lodu spadła z dachu dostawczaka

Policjanci z Komisariatu Policji w Chełmku otrzymali zgłoszenie od kierowcy chryslera dotyczące uszkodzenia szyby jego samochodu przez lód, który spadł z jadącego przed nim dostawczaka.

Fot: Małopolska Policja

Policjanci natychmiast udali się na ulicę Krakowską w Bobrku, gdzie miało dojść do zdarzenia.

Na miejscu zastali mieszkańca powiatu chrzanowskiego, którego pojazd posiadał pęknięcia przedniej szyby. W rozmowie z mężczyzną mundurowi ustalili, że szyba została uszkodzona przez taflę lodu, która spadła z dachu samochodu renault na śląskich numerach rejestracyjnych. Materiały trafiły do zespołu ds. wykroczeń, który ustali szczegóły zdarzenia i winnego kolizji.

Policjanci przypominają, że na kierowcy spoczywa obowiązek odpowiedniego przygotowania samochodu do jazdy. W innym wypadku kierowca popełnia wykroczenie.
Zgodnie z art. 66 ustawy prawo o ruchu drogowym pojazd, który uczestniczy w ruchu musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu oraz nie narażało kogokolwiek na szkodę. Kierowca musi mieć zapewnione odpowiedni pole widzenia. Odśnieżone, oczyszczone z lodu i innych zabrudzeń muszą być więc przynajmniej szyby w przednich drzwiach, szyba czołowa a także lusterka. Zabrudzone i oblepione śniegiem nie mogą być też przednie i tylne reflektory, tablice rejestracyjne, czy kierunkowskazy. Śnieg nie może zalegać również na dachu samochodu, przedniej masce, czy pokrywie bagażnika. Może stwarzać on zagrożenie dla innych kierowców. Może spaść na szybę samochodu jadącego za nami lub osunąć się na naszą szybę podczas hamowania.

Za to wykroczenie policjanci mogą nałożyć mandat do 500 zł.

 

Źródło: Małopolska Policja

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE