Jutro walentynki. Ile zapłacisz za miłosne uniesienia w plenerze?

Straż miejska przypomina historie ludzi, którzy zostali przyłapani na seksie w miejscach publicznych. Upomina, że taka „przygoda” może sporo nas kosztować.

Fot. Shutterstock

  • Jeśli sięgniemy pamięcią wstecz, byliśmy świadkami gorącej miłości na jednym z krakowskich kopców, gdzie niespodziewany przypływ uczuć spacerowiczów był tak duży, że wziął górę nad zdrowym rozsądkiem. Kochankowie nie zorientowali się bowiem, że użytkowany przez nich ustronny punkt widokowy, był także punktem widokowym naszych operatorów monitoringu.
  • Innym razem strażnicy patrolujący rejon ul. Franciszkańskiej natknęli się na namiętną miłość tzw. ,,kocykową”. Sytuacja musiała być bardzo dynamiczna, ponieważ, jak się okazało kochankowie nie mieli świadomości, że ,,okazują sobie uczucia” u stóp kościoła, w dodatku robią to w niedzielne przedpołudnie.
  • Gwieździste niebo, szum wody oraz reflektory – takie okoliczności z pewnością odpowiadały innej parze kochanków, którzy kochali się przy fontannie na pl. Szczepańskim. Pech chciał, że obok przejeżdżali strażnicy i zauważyli parę, oddającą się miłosnym uniesieniom. Czar prysł, gdy dowiedzieli się, że seks oralny w przestrzeni publicznej jest karalny.

Ile możemy zapłacić za igraszki w plenerze? Za każdy rodzaj tego typu czynu grozi mandat do 500 zł.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE