Koronawirus: wyszła wynieść śmieci, przeraziła się widokiem. Apeluje do starszych ludzi [LIST DO REDAKCJI]

Nasza Czytelniczka postanowiła zostać w domu, mimo, że, jak pisze, może ucierpieć na tym jej życie zawodowe. Robi to jednak z szacunku dla lekarzy, a także zdrowia i życia własnego i innych ludzi. To, co jednak zobaczyła ostatnio, wprawiło ją w osłupienie.

Fot. Pixabay

Proszę, apelujcie do starszych osób, a także ich krewnych (bo starsi pewnie bez Facebooka): niech zostają w domach! – apeluje Czytelnika i wyjaśnia w dalszej części tekstu.

Scena sprzed chwili: wyszłam wynieść śmieci, mijam warzywniak przed domem: w środku sprzedawczyni 65+, przed okienkiem dwie panie w tym samym wieku. Wyszły tylko na chwilę kupić ziemniaki, stoją 2 metry od siebie i szybko zmykają do domu? Nie, głowa przy głowie w okienku i pogawędka w najlepsze!

To ja od dwóch tygodni siedzę w domu z myślą o innych, o lekarzach, o starszych właśnie, o tym, że zabraknie dla nas wszystkich respiratorów, siedzę, choć naprawdę nie jest łatwo, siedzę, choć na pewno ucierpi na tym moja praca, siedzę, choć nie umiem sobie wyobrazić koszów społecznych i gospodarczych, które poniesiemy, a oni, starzy, najbardziej narażeni, ale najwyraźniej najgłupsi, najbardziej egoistyczni i pozbawieni wyobraźni muszą, do cholery, naprawdę muszą wyjść sobie pogadać? Złość, złość i bezradność.

Choć mocne słowa dołączamy się do apelu w pierwszej części tekstu. Zostańcie w domach i miejcie wyobraźnie. Jeżeli rząd i specjaliści uczulają nas, że do szczytu zachorowań dojdzie za dwa lub trzy tygodnie, to znaczy, że do największe liczby zakażeń dochodzi właśnie teraz, bo okres wyklucia się choroby i wystąpienia pierwszych objawów wynosić może nawet 14 dni.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE