Poszukiwana listem gończym wpadła, bo … przejechała na czerwonym świetle

W Niedzielę Wielkanocną około godz. 17:00 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie patrolując rejon Płaszowa, zauważyli audi, którego kierowca nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej.p

Fot. Pixabay

Podczas kontroli okazało się, że 34-letnia kobieta kierująca pojazdem nie posiadała uprawnień do jego prowadzenia. Po dokładnym sprawdzeniu danych kobiety okazało się, że jest poszukiwana listem gończym do odbycia kary 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Ponadto w pojeździe wspólnie z kierującą podróżował 52-latek, który … również okazał się osobą poszukiwaną do odbycia takiej samej kary. W trakcie interwencji para oświadczyła, że nie posiada przy sobie żadnych dokumentów, które potwierdziłyby ich tożsamość. Jak się później okazało, nie mówili prawdy, gdyż policjanci w trakcie przeszukania pojazdu natrafili na ich dokumenty. Specyficzne zachowanie 34-latki wzbudziło podejrzenie mundurowych, że może ona być pod wpływem środków odurzających. Przeprowadzone za pomocą testerów badanie na obecność narkotyków, dało wynik pozytywny. Aby potwierdzić ten fakt, policjanci wraz z kobietą udali się do szpitala, gdzie pobrano jej krew do dalszej analizy.
Oprócz zatrzymania w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności 34-latka za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 zł oraz 6 punktami karnymi. Za pozostałe wykroczenia odpowie natomiast przed sądem. Co więcej, jeśli wyniki badań potwierdzą, że prowadziła pojazd pod wpływem środków odurzających, grożą jej kolejne konsekwencje karne.
Kierująca oraz pasażer zostali trafili do zakładu karnego, gdzie spędzą najbliższe dwa i pół roku.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE