Zasnął w Tatrach, wytrzeźwiał na komendzie

TOPR rusza na pomoc wszystkim zagubionym i potrzebującym interwencji w górach. Nie każdy jednak przypadek wymaga ratowniczej akcji. Niektóre z nich wołają o pomstę do nieba. Właśnie taki przypadek mieli toprowcy w sobotę 22 sierpnia na Kasprowym Wierchu.

Fot. Pixabay

Po godzinie 19-ej ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali zgłoszenie, że w rejonie Suchej Przełęczy śpi turysta od którego czuć alkohol.

Dyżurujący na Kasprowym Wierchu ratownik udał się na miejsce by potwierdzić zgłoszenie. Z mężczyzną kontakt był utrudniony jednak ratownikowi udało się doprowadzić mężczyznę do stacji kolejki, która została specjalnie uruchomiona by zwieść go na Myślenickie Turnie.

Następnie ratownicy odwieźli samochodem pijanego turystę do Kuźnic. W trakcie jazdy mężczyzna stawał się coraz bardziej agresywny i zamiast podziękować ratownikom, zwyzywał ich. Ratownicy poinformowali o całym zajściu policję w Kuźnicach i tam delikwenta odebrał patrol.

Mężczyzna został skierowany na wytrzeźwienie do Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Nad ranem otrzymał „rachunek” za nocleg w wysokości 178 zł.

37-latek z Żywca może doczekać się jednak kolejnego mandatu gdyż sprawą zainteresowała się straż Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jeżeli okaże się, że mężczyzna złamał zasady przebywania w Tatrach po zmroku, albo zszedł poza szlak turystyczny, grozi mu mandat w wysokości nawet do 1000 zł.

 

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE