Co oznaczałoby wprowadzenie stanu wyjątkowego w Polsce?

Podczas czwartkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki skomentował ewentualną możliwość wprowadzenia w Polsce stanu wyjątkowego. Co to oznaczałoby w praktyce?

Fot. Kraków w Pigułce

Mateusz Morawiecki tłumaczył, że jeśli dalsza sytuacja w Polsce nie poprawi się, rząd nie wyklucza możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego. Taką decyzję podjęły już Czechy i Słowacka.

Gazeta.pl tłumaczy jak stan wyjątkowy wpłynąłby na sytuację w Polsce. Stan wyjątkowy to jedno z trzech stanów nadzwyczajnych, obok stanu wojennego i klęski żywiołowej. Wprowadza się go wtedy, kiedy pojawia się zagrożenie konstytucyjne ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego. Tak wynika z artykuły 230 Konstytucji Polski.

Stan wyjątkowy może trwać do 90 dni, z możliwością przedłużenia go o kolejne 60. Maksymalny czas to 150 dni. Rząd może zdecydować między innymi od odgórnym narzuceniu cen towarów, a nawet wprowadzić reglamentację ich. Pojawiają się również ograniczenia dotyczące przemieszczania się na terenie Polski i poza jej granicami. Władze mogą wprowadzić ograniczenia w zakresie dostępu do informacji publicznej.  Za nieprzestrzeganie zasad możemy narazić się na grzywnę, a nawet areszt.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE