Braki w sklepach możliwe. Wszystko przez koronawirusa

Wizja pustych półek spędzała sen z powiek klientów jeszcze podczas pierwszej fali koronawirusa. Niektórzy robili potężne zapasy papieru toaletowego, mąki czy produktów suchych. Jak się okazało towaru nie brakowało, choć przedstawiciele branży mówią, że mogą zdarzyć się braki w zaopatrzeniu.

Fot. Shutterstock

Jak informuje Bezprawnik mogą zdarzyć się braki w zaopatrzeniu. Chodzi jednak raczej o chwilowe przestoje niż puste półki i niemożność ich zapełnienia.

Rozmówcy portalu zaznaczają, że w zakładach produkcyjnych i centrach dystrybucyjnych może dojść do zakażenia. Wtedy reorganizacja pracy i wdrożone procedury mogą powodować przestoje.

Dodają, że Polacy nie powinni obawiać się przerw w dostawie towarów. „Firmy członkowskie posiadają odpowiednie zaplecza magazynowe i nowoczesne centra dystrybucji. Są też w pełni przygotowane na sytuacje krytyczne, w tym nawet na najbardziej negatywne scenariusze” – uspokaja Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele Polskiej Izby Handlu.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE