Coraz więcej par rezygnuje z wesel. Nie są zadowoleni z nowych zasad

Przez pandemię rząd musiał wprowadzić nowe zasady dotyczące wesel. W strefie żółtej dopuszczalna ilość osób to 75, w czerwonej 50 i maseczki. Dodatkowo możliwe, że dojdzie zakaz tańców. To nie podoba się parom, które planują uroczystości.

Fot. Shutterstock

Portal Wirtualna Polska postanowiła przyjrzeć się problemowi wesel w Polsce. Okazuje się, że wiele osób skarży się na nowe zasady organizacji uroczystości. Wiele par przekłada swoje wesela na przyszły rok. Wiąże się to z ogromnym stresem, złością i smutkiem. W niektórych przypadkach narzeczeni czekali na ten dzień kilka lat.

Według nowych obostrzeń na wesele w strefie żółtej para może zaprosić maksymalnie 75 gości. Gorzej to wygląda w strefie czerwonej, gdzie limit wynosi 50 osób, a dodatkowo jest nakaz noszenia maseczek do czasu zajęcia miejsc siedzących. Dodatkowa ustawa, która obowiązuje od soboty mówi o zakazie udostępniania miejsca do tańczenia organizowanego w pomieszczeniach lub w innych miejscach o zamkniętej przestrzeni.

Za złamanie zasad właściciel lokalu może być surowo ukarany. Dlatego należy przygotować się na wesele odbywające się wyłącznie na siedząco. W rozmowie z WP przyszłe panny młode nie kryją oburzenia, ponieważ zaznaczają, że przypadków zakażeń na weselach jest bardzo mało. Z danych GIS wynika, że jest to tylko 2% wszyskich zachorowań na COVID-19. Dlatego i branża weselna i przyszli małżonkowie nie rozumieją decyzji o dodatkowych obostrzeniach i po raz kolejny przekładają swoje uroczystości ślubne, by móc cieszyć się weselem na własnych warunkach.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE