Nauczyciele podstawówek: „Jesteśmy przerażeni. Czujemy się jak mięso armatnie”

Szkoły średnie oraz uczelnie wyższe w tym tygodniu rozpoczęły zdalny i hybrydowy tryb nauczania. W podstawówkach dzieci mimo gigantycznych wzrostów zachorowań uczą się stacjonarnie. Rodzice nie mogą zabrać ich do domu, bo grożą za to ogromne kary. a w skrajnych przypadkach sąd rodzinny. – „Jesteśmy przerażeni tym, że nikt się nami nie przejmuje. Czujemy się jak mięso armatnie” – piszą nauczyciele.

„Sytuacja jest bardzo poważna. Szkoły są dziś największymi ogniskami koronawirusa. Codziennie dostaję telefony od przerażonych pracowników, którzy boją się o życie. Pytają, co mogą zrobić, żeby przejść na emeryturę, świadczenie kompensacyjne lub zwolnienie” – przyznaje Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE