Jak zanieczyszczone powietrze wpływa na rozwój COVID-19?

„Newsweek” przeanalizował badania, które pokazują jak zanieczyszczone powietrze wpływa na rozwój koronawirusa. Jak się okazuje, smog przyczynił się aż do 27% zgonów na COVID-19 w Azji Wschodniej, 19% w Europie i 17% w Ameryce Północnej. 

Fot. Shutterstock

Naukowcy z Instytutu Chemii im. Maxa Plancka w Niemczech opisali informacje, które uzyskali z satelitów na temat obecności w powietrzu szkodliwych cząstek. Następnie porównali je z danymi dotyczącymi zgonów w poszczególnych częściach świata. Wyniki badań opublikowali w czasopiśmie „Cardiovascular Research”, które w Polsce opisał tygodnik „Newsweek”.

Badania trwały od początku pandemii do czerwca. Wynikało z nich, że aż 27% zgonów w Azji Wschodniej z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 miało związek z zanieczyszczonym powietrzem.  Na drugim miejscu pojawiła się Europa, gdzie było to 19%, a na trzecim Ameryka Północna z wynikiem 17%. W samej Europie najbardziej dotkniętym smogiem państwem były Czechy, a następnie Polska. W naszym kraju aż 28% zgonów na COVID-19 miało związek ze smogiem.

„Kiedy ludzie wdychają zanieczyszczone powietrze, bardzo małe cząsteczki zanieczyszczeń (PM2,5) migrują z płuc do krwi i naczyń krwionośnych, wywołując stan zapalny i silny stres oksydacyjny. Zaburzona zostaje równowaga między wolnymi rodnikami i antyutleniaczami. Dochodzi do uszkodzenia śródbłonka, wewnętrznej wyściółki tętnic, a to prowadzi do zwężenia i usztywnienia tętnic.”

-tłumaczył jeden z autorów badania, Thomas Munzel. Dodatkowo, szkodliwe cząstki przebywające w atmosferze mogą połączyć się z wirusem SARS-CoV-2. A to powoduje dłuższe utrzymywanie się wirusa w powietrzu i łatwiej jest się na niego „natknąć”.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE