Zakażenie bezobjawowe może być bardzo groźne. Zaskakujące odkrycie naukowców

Amerykańscy naukowcy odkryli, że bezobjawowe zakażenie COVID-19 może być równie niebezpieczne jak tradycyjne przechodzenie choroby. Jednak w przypadku zakażenia bezobjawowego, skutki są widocznie dopiero po czasie. 

Fot. Shutterstock

Wiele osób zakażonych przechodzi koronawirusa bezobjawowo. Jak się okazuje, to wcale nie znaczy, że wirus jest w tym przypadku niegroźny dla zdrowia i życia zakażonego. Naukowcy z Houston Medical Institute zbadali tysiące osób, u których potwierdzono pozytywny wynik testu na COVID-19. Aż 70% z nich przechodziła zakażenie bezobjawowo.

Jak informują badacze, wśród części pacjentów pojawiły się problemy zdrowotne, jednak dopiero po czasie. Naukowcy przeanalizowali i uznali, że skutki mogą wystąpić do 4 miesięcy po pokonaniu koronawirusa. Wsród najczęściej występujących była utrata węchu i smaku. Dodatkowo wielu miało problem z pracą niektórych narządów, a także pojawiało się ciężkie zapalenie spojówek. U części z nich zauważono nawet utratę pamięci!

Koronawirus na całym świecie dotknął już ponad 45,5 mln osób. Najwięcej zakażeń odnotowano w Stanach Zjednoczonych i Indiach. W Polsce z wirusem SARS-CoV-2 walczyło już ponad 400 tysięcy zakażonych, z czego 6 tysięcy osób zmarło. Dzisiejsza dobowa liczba przypadków wyniosła ponad 17 tysięcy.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE