Kiedy kibice będą mogli wrócić na trybuny? Nie wygląda to optymistycznie

Obecnie wszystkie rozgrywki sportowe w Polsce odbywają się bez udziału publiczności. Dziś miała miejsce konferencja premiera Mateusza Morawieckiego, który przekazał jakie obostrzenia będą dalej obowiązywać. Nie napawa to optymizmem. 

Fot. Pixabay

Mateusz Morawiecki podczas porannej konferencji przekazał, że wszystkie wydarzenia kulturalne czy sportowe z udziałem publiczności nie odbędą się do świąt Bożego Narodzenia. Wszystko ze względu na bezpieczeństwo, ponieważ skumulowane grupy kibiców mogłyby spowodować większe ryzyko transmisji koronawirusa.

Nie ma też gwarancji, że cokolwiek odmieni się na początku przyszłego roku. Aby tak się stało, musiałaby mocno obniżyć się dobowa liczba zakażeń, która w tej chwili wynosi od 20 do 25 tysięcy zakażeń. Wciąż nie jest wiadome czy nie zostanie wprowadzona narodowa kwarantanna. Minister zdrowia, Adam Niedzielski, cały czas przypomina, że trzeba brać to pod uwagę.

Strefa czerwona oznacza brak kibiców na stadionach, boiskach i w innych miejscach, gdzie odbywają się wydarzenia sportowe. Jeśli liczba zakażeń spadnie średnio do około 9 tysięcy dziennie i utrzyma się przez tydzień, wtedy jest możliwe wprowadzenie strefy żółtej w części powiatów. Tym samym będzie można zająć 25% miejsc na widowni. Na strefę żółtą, czyli aż 50% widowni, będziemy mogli liczyć kiedy dzienna liczba zakażeń będzie wynosić poniżej 4 tysięcy przypadków.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE