Była aktorka o Strajku Kobiet: „Nie czuję się w ogóle reprezentowana przez grupę krzyczących, wulgarnych, agresywnych kobiet”

Dominika Chorosińska skomentowała odbywające się od kilku tygodni Strajki Kobiet. Aktorka uznała, że zachowanie protestujących kobiet jest nieodpowiedzialne, szczególnie, że jest pandemia koronawirusa. Dodała, że nie czuje się reprezentowana przez grupę wulgarnych kobiet. 

By Adrian Grycuk – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83640620

Była aktorka znana jest między innymi z serialu „M jak miłość”. Obecnie jest posłanką Prawa i Sprawiedliwości, która często wypowiada się na tematy związane z religią i ciążą. Sama ma piątkę dzieci i szóste w drodze. Teraz na antenie Telewizji Republika skomentowała Strajku Kobiet. Chorosińska przyznała, że rozumie potrzebę protestów, ale nie powinno to mieć miejsca w czasie kiedy na całym świecie trwa pandemia wirusa SARS-CoV-2. Jest to dla niej skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Szczególnie, że wydawane są ogromne ilości pieniędzy, aby ratować miejsca pracy.

Dominika Chorosińska podkreśliła też, że nie czuje się reprezentowana przez grono krzyczących, wulgarnych i agresywnych kobiet. Dodała, że to nie jest tylko jej zdanie, a znacznej części żeńskiego społeczeństwa w Polsce. Zaznacza, że nie taki obraz polskiej kobiety niektóre osoby chciały na świecie pokazać.

Zwróciła również uwagę na feministki, które jej zdaniem nie są tymi samymi feministkami, które były kiedyś. Jej zdaniem pierwsza fala feministek nigdy nie zgodziłaby się na aborcję, bo jest zdane, że jest podmiotowe potraktowanie kobiety i zwolnienie odpowiedzialności z mężczyzny. Na antenie przekonywała, że feministka to kobieta niezależna, wykształcona, ale również matka.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE