Czy nowa mutacja koronawirusa jest faktycznie tak groźna? Ekspert tłumaczy

Od kilku dni pojawiają się nowe informacje o mutacji wirusa SARS-CoV-2, która pojawiła się w Wielkiej Brytanii. Część państw, łącznie z Polską, blokuje możliwość lotów z Wielkiej Brytanii. Czy nowy wariat wirusa jest faktycznie tak groźny? 

Fot. NIAID, CC BY 2.0 / Wikipedia

Nowa mutacja koronawirusa po raz pierwszy pojawiła się w Wielkiej Brytanii. Póki co dotarła już między innymi do Danii czy Holandii. Światowa Ogranizacja Zdrowia wezwała kraje Unii Europejskiej do zwiększenia obostrzeń. Od wczoraj wiele krajów zakazało połączeń lotniczych pomiędzy ich państwem a Wielką Brytanią. Dziś o północy również zakaz pojawi się w Polsce. Dr Tomasz Dzieciątkowski na swojej oficjalnej stronie internetowej zamieścił wpis dotyczący bezpieczeństwa związanego z nowym wirusem, a także przekazał jak on może wpłynąć na skuteczność obecnej szczepionki na COVID-19.

Dr Tomasz Dzieciątkowski jest polskim wirusologiem. Właśnie zamieścił artykuł, w którym przygląda się nowe mutacji koronawirusa. Zaznacza, że jedną z najbardziej znaczących mutacji w obrębie genomu jest mutacja N501Y w obrębie genu kodującego białko kolca, które SARS-CoV-2 wykorzystuje do wiązania się z ludzkim receptorem ACE2. Jeśli chodzi o zmiany w tej części białka, są one dużo groźniejsze dla zdrowia i życia. Chodzi przede wszystkim o to, że ten wariat rozwija się znacznie szybciej i jest dużo bardziej zaraźliwy.

Ekspert zwrócił również uwagę na skuteczność szczepionki przy leczeniu tego typu mutacji. Jego zdaniem znacząco nie powinno to wpłynąć na bezpieczeństwo, ponieważ szczepionki indukują wytworzenie przeciwciał przeciwko wielu regionom białka kolca, a więc pojedyncza zmiana nie zmieni znacząco skuteczności obecnych szczepionek. Dlatego nie ma powodu, aby aż tak niepokoić się nową odmianą COVID-19.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE