Ze stoków jednak korzystać można…to znaczy…nie można

Kontrowersje związane z zakazem funkcjonowania stoków narciarskich nie cichną. Wręcz przeciwnie. Prawnicy wskazują na niekonsekwencje w rządowym rozporządzeniu i pewną rozbieżność. Stoki od wczoraj wprawdzie pozostają zamknięte dla narciarzy (poza pewnymi wyjątkami) ale kolejki naziemne, nadziemne oraz wyciągi wciąż funkcjonują. 

fot. Pixabay

Sprawę czynnych wyciągów narciarskich, kolejek naziemnych i nadziemnych poruszali prawnicy we wpisach na profilach społecznościowych wytykając rządowi błąd w rozporządzeniu.

Jak informuje RMF FM to jednak nie błąd a celowy zabieg. Rozporządzenie faktycznie ogranicza działalność obiektów sportowych oraz obsługę stoków narciarskich, czyli naśnieżanie, oświetlenie, wyrównywanie nawierzchni a także wypożyczanie sprzętu narciarskiego.

Kolejki naziemne, nadziemne oraz wyciągi funkcjonują jednak nadal i mają ułatwić dotarcie do pracy np. badaczom pracującym w Obserwatorium Meteorologicznym IMGW na szczycie Kasprowego Wierchu lub pracownikom wjeżdżającym na Gubałówkę gdzie mieści się chociażby restauracja oferująca posiłki na wynos.

Narciarze nie mogą wprawdzie zjeżdżać ze stoków ale wędrówki górskie nie są zabronione. Stąd ta, wydawałoby się rozbieżność w rządowym rozporządzeniu.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE