Szokujące słowa radnego o szczepionkach. „Oprócz marchewki musi być też kij”

Radny Łukasz Wantuch słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Dobrowolność pod kątem przyjmowania szczepionki przeciw COVID-19 według radnego skończy się gdy zabraknie chętnych by dobrowolnie się zaszczepić. 

Fot. Shutterstock

Radny Łukasz Wantuch z Przyjaznego Krakowa wypowiedział swoją opinię w mediach społecznościowych na temat szczepień przeciw COVID-19.

Zdaniem radnego, już za kilka miesięcy zabraknie chętnych by zaszczepić się przeciw koronawirusowi. Kampanie promocyjne nie wystarczą i nie przyciągną następnych chętnych a wtedy państwo powinno użyć innych środków.

„Kiedy zawodzi perswazja, to państwo dysponuje środkami przymusu i siły. Nie chcesz się zaszczepić, to musisz ponieść tego konsekwencje. Nie nakłujemy Ciebie na siłę, ale będziesz musiał zapłacić karę i/albo nie będziesz miał dostępu do określonych miejsc i działalności społecznej.” – pisze radny na swoim profilu.

Odnosi się tu głównie do posiedzeń Rady Miasta, które obecnie odbywają się online, jednak za kilka miesięcy mogą wrócić do swojej tradycyjnej formy.

„Uważam, że za dwa-trzy miesiące w sesjach rady miasta Krakowa powinni uczestniczyć tylko radni i urzędnicy, którzy zaszczepili się na COVID. Reszta zdalnie, chyba że brak szczepienia wynika z powodów medycznych.
To samo powinno być z całym urzędem, wszystkimi wydziałami i spółkami- nie szczepisz się, siedzisz w domu.”

Radny prognozuje sytuację na wiosnę, kiedy skończą się chętni z poszczególnych grup (personel medyczny, służby mundurowe, seniorzy, nauczyciele jak i reszta chętnych do szczepień). Uważa, że szczepionki będą zalegać na półkach hurtowni i nikt nie będzie już chciał ich przyjmować.

„Na nasz rząd nie ma co liczyć i nie wierzę w skuteczność kampanii zachęcających do szczepienia.
Wtedy wrócę do tego tematu. Oprócz marchewki musi być też kij.” – kwituje w najnowszym wpisie Łukasz Wantuch.

Rzecznik prasowa prezydenta Krakowa Monika Chylaszek oświadczyła jednak dla Gazety Krakowskiej, że „Jeśli narażeni najbardziej na zakażenia pracownicy służb medycznych nie są „zmuszani” do zaszczepienia, to tym bardziej pracodawca – Urząd Miasta Krakowa, nie będzie „zmuszał do szczepienia” swoich pracowników czy obligatoryjnie wysyłał pracowników na pracę zdalną.”

Dodała również, że „Nie istnieje podstawa prawna, która umożliwiałaby takie działanie nakazowe, jakie proponuje radny Wantuch.”

 

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE