Nagrywane rozmowy w komunikacji miejskiej. Pasażerowie zaskoczeni

Nagrywanie obrazu z taborów komunikacji miejskiej nie jest już żadną nowością. Wszyscy a przynajmniej większość pasażerów jest świadoma tego procederu. Zarejestrowane czyny przestępcze z autobusów czy tramwajów często pomagały w ujęciu sprawcy a fragmenty nagrań napotkamy nie tylko w internecie ale również w telewizyjnych wydaniach newsowych. Okazuje się, że nie tylko obraz jest nagrywany. 

Fot. Małopolska Policja

O ile kamery w taborach komunikacji miejskiej nie robią na nikim specjalnego wrażenia, tak wielkim zaskoczeniem są zamontowane w taborach mikrofony.

O sprawie zaczęło być głośno po publikacji Gazety Wyborczej o nagrywanych rozmowach pasażerów. MPK przyznaje, że mikrofony wprawdzie są montowane w niektórych taborach, jednak tylko w kabinie kierowcy.

Nagrywanie rozmów między kierowcą a pasażerami ma pomóc w rozstrzyganiu ewentualnych sporów i ma posłużyć bezpieczeństwu kierującego pojazdem. Jak informuje MPK, pojazdy w których są zamontowane mikrofony są oznaczone i pasażerowie są o tym poinformowani. Naklejki z informacjami powinny znajdować się na kabinie kierowcy.

Pasażerowie jednak nie kryją zaskoczenia z zaistniałego faktu i często nie kryją też oburzenia, że mikrofony mogą nagrywać nie tylko rozmowę kierowcy z pasażerem ale również samych pasażerów zajmujących dalsze miejsca.

Jak informuje Radio Eska, system rejestracji dźwięku zamontowany jest w ponad połowie taborów.  Według Platformy Komunikacyjnej Krakowa, informacje o rejestrowaniu dźwięku z pojazdu powinny być lepiej widoczne i umieszone w kilku lub kilkunastu miejscach w taborze.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE