Ruszyły kontrole Sanepidu. Klienci otwartych lokali też mogą dostać mandat

Klienci, którzy korzystają z usług firm otwieranych wbrew przepisom, również mogą spodziewać się mandatów – ostrzega inspekcja sanitarna i policja. Co może grozić klientom otwartych branż?

Restauracja Jaga w Zakopanem otworzyła się na gości. Lokal kontrolował Sanepid w asyście policji. Fot. Marek M Berezowski/REPORTER.

Wprawdzie zakazu korzystania z restauracji czy siłowni nie ma, jeżeli jednak akurat trafimy na kontrolę, to inspektorzy mają dla klientów inne paragrafy – komentuje Jan Bondar z Głównego Inspektoratu Sanitarnego cytowany przez RMF FM.

Chodzi między innymi o nakaz noszenia maseczek czy np. przestrzeganie dystansu, czyli przepisy, które obowiązują w tym momencie każdego bez wyjątku. Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się premier Mateusz Morawiecki, który zapowiedział, że będą kontrole i kary dla tych, którzy jednak zdecydują się na otwarcie interesu pomimo obostrzeń. – Tych, którzy łamią przepisy, spotykają kary po 30 tys. zł lub mniej, w zależności od szkodliwości i intencjonalności danego czynu. W przypadku wielu przedsiębiorców zadziałało to jak kubeł zimnej wody. Ale są tacy, którzy nie chcą stosować się do przepisów – powiedział Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE