Nowa fala kradzieży. Wystarczą trzy minuty pod samochodem

W Krakowie rośnie kradzież katalizatorów. W ciągu ostatnich tygodni przypadków jest znacznie więcej niż wcześniej. Złodziejom wystarczy kilka minut. Alarm przeciwwłamaniowy nie zadziała bo do włamania wcale nie dochodzi. 

fot. Pixabay

Złodzieje działają przeważnie nocą. Wybierają miejsca gdzie nie ma monitoringu a miejsca parkingowe nie są zbyt dobrze oświetlone.

Jak informuje mł.asp. Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji „wystarczą odpowiednie narzędzia i złodzieje po kilku minutach odjeżdżają z kradzionymi elementami.”

Alarm przeciwwłamaniowy w tym wypadku zawiedzie bo złodzieje nawet nie próbują dostać się do środka. Kładą się pod samochodem a ich łupem padają katalizatory. Takich zgłoszeń krakowska policja dostaje w ostatnich tygodniach coraz więcej.

Nowym łupem złodziei padają katalizatory. Piotr Szpiech tłumaczy dlaczego.

„Katalizatory nie mają oznaczeń, są one cenne nie tylko ze względu na sprzedaż w punktach skupu, czy w serwisach samochodowych ale także ze względu znajdujące się w katalizatorach metale szlachetne, głównie platynę.” 

Zakup katalizatora jest dosyć kosztowna a w przypadku starszego auta potrafi nawet przewyższyć jego wartość.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE