Nadciąga kolejna biletowa rewolucja. Można się pogubić

Pasażerowie komunikacji miejskiej jeszcze nie mogą otrząsnąć się po podwyżkach biletów jakie weszły w życie na początku lutego a już radni miejscy przygotowują kolejny projekt. 

Fot. Kraków w Pigułce

Dla wielu pasażerów komunikacji miejskiej, nowe ceny biletów są zaskoczeniem, mimo że obowiązują od początku lutego.

Radni przygotowują jednak kolejny projekt biletowy, który ma ułatwić sposób płatności za korzystanie z usług MPK.

Bilety czasowe nie do końca zdają egzamin. Jak zauważają radni, bilet np. 20-minutowy powinien wystarczyć na określoną liczbę przystanków, jednak przez korki i opóźnienia, często pasażer albo musi dokupić następny bilet, albo naraża się na ryzyko kary za brak biletu.

Nowy projekt radnych to wprowadzenie biletu dynamicznego, dzięki któremu konto pasażera zostanie obciążone tylko za liczbę przejechanych przystanków a nie za czas spędzony w pojeździe. Działanie biletu dynamicznego ma być zbliżone do działania karty miejskiej, jednak zamiast stałego abonamentu, system będzie pobierał z karty środki, tylko wtedy gdy rzeczywiście korzystamy z usług komunikacji miejskiej i tylko w ramach przebycia konkretnej trasy.

W autobusach i tramwajach ma być zamontowany czytnik, do którego zbliżamy kartę przy wsiadaniu do pojazdu i również odbijamy ją przy wysiadaniu. System przelicza ile przystanków pokonaliśmy i tylko za takie ściąga z konta odpowiednią ilość pieniędzy.

Projekt nie jest jeszcze dopracowany bo pomysły mnożą się każdego dnia. Możliwe, że płatność będzie realizowana od razu, raz na dobę, albo raz w miesiącu. Radni przewidują, że nowy system ma wejść jeszcze w tym roku.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE