Medycy mają już dość. Zaczynają składać rezygnacje

Rok walki z pandemią w ciężkich warunkach zbiera swoje ponure żniwo również wśród medyków. Przemęczeni, zestresowani i często lekceważeni, coraz częściej powtarzają, że mają już dość. Dotychczasowe braki kadrowe mogą okazać się dopiero początkiem prawdziwych problemów. 

Fot. Shutterstock

Medycy powoli tracą siły. Coraz częściej powtarzają, że mają dość i czas poszukać czegoś spokojniejszego.

Jak opisuje Gazeta Krakowska, sytuacja wśród krakowskich medyków jest dramatyczna. Są wyczerpani psychicznie i fizycznie. Praca w kombinezonach ochronnych i pełnej ochronie sanitarnej, po kilku godzinach staje się ogromnym wysiłkiem, a covidowa walka trwająca już ponad rok daje się we znaki.

Coraz więcej krakowskich medyków z oddziałów covidowych składa wypowiedzenie. Jak podaje GK to wynik wyczerpującej pracy po 300 godzin w miesiącu i permanentnego stresu. Psychika nie wytrzymuje.

Rezygnacje posypały się m.in. w Szpitalu im. Narutowicza, Szpitalu Uniwersyteckim w Prokocimiu czy Szpitalu im. Żeromskiego. We wszystkich szpitalach tempo pracy jest podobne i wszędzie personel medyczny opada już z sił.

Z raportu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, że największa fala odejść nastąpi po pandemii. Nawet 15 procent lekarzy i 10 procent pielęgniarek zamierza całkowicie odejść z zawodu, lub wyemigrować.

Wygląda jednak na to, że do końca pandemii jeszcze daleko, a szpitale obecnie przygotowują się na kolejną falę pacjentów.

„Nadchodzący tydzień będzie najgorszy. To w ubiegły poniedziałek zaczęły się rekordy zachorowań, a do nas dotrą mniej więcej z tygodniowym opóźnieniem. Teraz należy się spodziewać największej fali” – tłumaczy dyrektor Szpitala im. Żeromskiego Jerzy Friediger.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE