Małopolska kurator oświaty broni Krystyny Pawłowicz! „Pani profesor Pawłowicz miała rację”

W Internecie zagotowało się po wpisie Krystyny Pawłowicz. Sędzia TK zajęła stanowisko w bardzo delikatnej sprawie dotyczącej dziecka. Do tego ujawniła dane, które mogły prowadzić do identyfikacji.

Fot. Pexels.com

Krystyna Pawłowicz skrytykowała jedną z placówek edukacyjnych w Podkowie Leśnej. Jak twierdzi, szkoła „zobowiązała” nauczycieli, by zwracali się do transpłciowej uczennicy imieniem żeńskim, a nie męskim, które widnieć miało w dokumentach. Podane były dane za pomocą których można było dokonać identyfikacji dziecka.

W sieci zawrzało. Poza falą negatywnych komentarzy sprawą ma zająć się Biuro RPO, które bada sprawę ujawnienia danych. Zawiadomienie do prokuratury szykuje PO i Lewica, a burmistrz Podkowy Leśnej nazwał wpis „obrzydliwym”.

„Obrzydliwy tweet sędzi TK Krystyny Pawłowicz uderzył w dobro dziecka, naszej szkoły oraz jej dyrektora” – napisał Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej – „Ze względu na małą społeczność i dobro dziecka staraliśmy się uniknąć rozgłosu, niemniej jednak stało się, mamy już dyskusje w przestrzeni publicznej, także na lokalnych grupach” – dodał.

W późniejszym wpisie Krystyna Pawłowicz przeprasza dziecko – „Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż mnie o tym poinformowano. Nie chciałam sprawić przykrości dziecku. Przepraszam Cię” – wyjaśniła.

Tymczasem małopolska kurator oświaty broni sędzi Pawłowicz:

„Przede wszystkim pani profesor Pawłowicz miała rację, bo nikt z nauczycieli nie ma prawa zmieniać tego, co jest w aktach wydanych zgodnie z prawem. Jeżeli jest wpisana płeć dziecka: dziewczynka, to znaczy, że należy zwracać się do niej jak do dziewczynki” – czytamy w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl

W Polsce procedury korekty płci dokonywane są od wielu lat. O kwalifikacji decyduje zespół specjalistów.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE