Beton rozsypuje się w proch. Poważne problemy przy rozbiórce spalonego archiwum UMK

W poniedziałek rozpoczęła się rozbiórka spalonego archiwum Urzędu Miasta Krakowa. Przystąpiono do niej po otrzymaniu ekspertyzy z Politechniki Krakowskiej. Napotkano jednak pierwsze poważne problemy. Betonowa konstrukcja po dotknięciu rozsypuje się w proch. 

fot. Patrol 998 Małopolska

Po dwóch tygodniach pożaru cała konstrukcja jest bardzo mocno przepalona.

Sama rozbiórka ma potrwać ok 10 tygodni, ale samo odzyskiwanie dokumentów może ciągnąć się długie lata. Nie wiadomo wciąż co uda się odzyskać, bo sama rozbiórka napotkała na poważne problemy.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski w czasie wywiadu na swoim profilu przyznał, że betonowa konstrukcja jest mocno osłabiona przez pożar.

„Specjaliści z Politechniki Krakowskiej muszą uzupełnić swoją ekspertyzę, bo stan pierwszego z budynków jest nieco inny, niż pierwotnie sądzono. Zwróciliśmy się o uzupełnienie ekspertyz o pewne dane, które wynikły podczas rozbiórki, jak będziemy następną halę rozbierać. Beton jest tak spalony, że po silniejszym dotknięciu, rozsypuje się w proch” – powiedział prezydent.

Dodał, że wciąż nie można wejść do środka. Nie wiadomo więc w jakim stanie znajdują się same akta. Wiadomo tylko że część jest nadpalona. „One są tak ściśnięte, że nie wiadomo, czy są spalone tylko te boczne części, czy też ogień wszedł do środka” – powiedział prezydent.

Wciąż nie jest znana także przyczyna pożaru.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE