Indyjska mutacja już w Polsce. Co o niej wiadomo?

Potwierdzono pierwszy przypadek indyjskiego wariantu koronawirusa. Wykryto go u polskiego dyplomaty, którego sprowadzono w celu leczenia w kraju. Co wiadomo o nowym wariancie?

Fot. Shutterstock

Indyjski wariant koronawirusa B.1.617 jest połączeniem wariantu brazylijskiego (P.1) i kalifornijskiego (1.427). To co wiadomo to fakt, że szybko się rozprzestrzenia z powodu mutacji białka kolca. Wiadomo też, że jest mniej podatny na wytworzone wcześniej przeciwciała. W porównaniu do innych wariantów nie jest bardziej śmiertelny.

To, co jest w tym momencie niewiadomym to odporność na szczepionkę. Z tego też powodu wariant ten jest intensywnie badany. Ugur Sahin, szef BioNTech powiedział CNBC, że jest pewien, że szczepionka wyprodukowana przez Pfizer-BioNTech jest skuteczna przeciwko indyjskiemu wariantowi. Twierdzi tak z powodu badań z których wynika, że preparat był skuteczny przeciwko innym „podwójnym mutantom”. Ostateczne wyniki badań koncernu powinniśmy poznać w ciągu kilku tygodni.

W Indiach, gdzie mutacja najszybciej się rozprzestrzenia, pandemia przybrała ogromną skalę. Ostatnie badania z 1 maja pokazują 392 tys. zakażeń i rekordową 3689 zgonów. Łączna liczba potwierdzonych infekcji to 19,56 mln. W wyniku Covid-19 zmarły dotąd łącznie 215 542 osoby.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE