Ceny sprzętu elektronicznego poszybują w górę. Nowa opłata

Z powodu braku części na rynku, elektronika drożeje w zastraszającym tempie. Pojawi się też nowa opłata. Polacy mają dopłacić do ZUS najbiedniejszym artystom. Koszt ten doliczany będzie do sprzętu elektronicznego.

Fot. Pexels

Ceny sprzętu elektronicznego drożeją tak czy inaczej ze względu na brak części na rynku. Najwięksi dostawcy z powodu pandemii Covid-19 zamknęli fabryki. Przestój w produkcji był na tyle duży, że do tej pory na rynku są ogromne niedobory.

Na domiar złego w Polsce zostanie wprowadzona opłata reprograficzna. Ma ona służyć do sfinansowania składek ZUS najbiedniejszym artystom. Początkowo opłatę nazywano potocznie „opłatą od smartfonów”. Ta jednak zmieniła formułę i na liście urządzeń z dopłatą się wydłużyła. Są już na niej już laptopy, komputery stacjonarne, odtwarzacze audio-wideo, a nawet dyski SSD i pendrive’y. Podatek wyniesie 4 proc., a eksperci nie mają wątpliwości, że podatek ten spowoduje wzrost cen.

Marże sprzedawców, (nie licząc najbardziej pożądanych produktów, jak np. konsolę PlayStation 5, której zwyczajnie na rynku brakuje) są na i tak bardzo niskim poziomie ze względu na konkurencję.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE