Polska będzie potęgą większą niż Niemcy. Potem zaczną się problemy. Analitycy mówią, że tak będzie wyglądała przyszłość

Polskie Towarzystwo Studiów nad Przyszłością przeanalizowało prognozy dotyczące przyszłości do 2100 roku. Okazało się, że według nich prognoza długoterminowa jest raczej średnia. Natomiast prognoza krótkoterminowa pokazuje nas jako mocarstwo na tle Europy.

Fot. Pixabay

Prognozy te to zbiór różnych przewidywań analityków i naukowców z Polski, Europy i Świata. Biorą pod uwagę aspekty społeczne, gospodarcze, geopolityczne i zmiany klimatyczne.

  • 2030 rok – zakończymy budowę pierwszej w Polsce elektrowni atomowej. Powstanie wiele stacji tankowania wodorem. Nie opłaca się już wydobywać węgla, a Polska spełnia unijne normy emisyjne. Edukacja w naszym kraju będzie w pierwszej 50 na świecie. Społeczeństwo zacznie się kurczyć z powodu niskich urodzin, dlatego będzie nad o ponad 2,5 mln mniej. Polska służba zdrowia będzie mierzyć się z falą otyłości, która dotknie 1/3 społeczeństwa. W 2033 roku Polska uważana będzie za mocarstwo na tle pogrążonej w chaosie Europy.
  • 2040 – Polska buduje drugą elektrownie jądrową. Polska nadal uważana będzie za potęgę gospodarczą większą niż Niemcy. PKB zacznie przekraczać poziom unijny o 12 proc. Nadal będzie spadała liczba urodzin. Zostanie nas 35 mln.
  • 2050 rok – Polska zaczną nawiedzać kataklizmy związane z globalnym ociepleniem i zmianami klimatu, chociaż ludzkości uda się ograniczyć liczbę gazów cieplarnianych na poziomie 70 proc. tego, co było w 1990 roku. Częste będą gradobicia, burze piaskowe i upały do 40 stopni. Dzięki pojazdom autonomicznym śmiertelność w wypadkach zacznie bardzo spadać. 40 proc. Polaków będzie miało już ponad 60 lat. Polska przestanie być potęgą gospodarczą i wypadnie poza pierwsza dwudziestkę. Będą nowe potęgi jak Wietnam i Nigeria.
  • 2060 – Liczba mieszkańców spadnie do 33 mln. 14 proc. będą stanowili imigranci. Emerytury będą jednymi z najniższych w Europie. Będą niedobory pracowników. Gospodarka będzie potrzebowała ponad 2 mln emigrantów.
  • 2070 – Susza i upały nawiedzają Polskę. Obywateli jest już 31 milionów.
  • 2080 rok – Populacja spadnie do 30,3 mln osób. W Polsce będzie się rodziło 30 proc. mniej dzieci niż teraz.
  • 2090 – Elbląg i Przemyśl mogą przestać istnieć z powodu starzejącego się społeczeństwa. Do 2090 mogą się całkowicie wyludnić.
  • 2100 – W Polsce pozostanie 15,5 mln Polaków. Z powodu depopulacji i problemów Polska może spaść do 44 miejsca światowych gospodarek. Poziom Bałtyku wzrośnie o dwa metry.
  • 2135 – może nastąpić koniec cywilizacji i życia na Ziemi w ogóle. Według naukowców w Ziemię uderzyć może asteroida tak duża, że uratować może nas tylko plan naukowców.
Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE