Turyści masowo ruszyli w Tatry. Toprowcy co chwilę wzywani do akcji ratunkowych

Wydłużony weekend okazał się na Podhalu jednym wielkim szaleństwem. O wolnych miejscach noclegowych można zapomnieć, na Krupówkach tłumy turystów, ale również na szlakach turystycznych nie jest spokojnie. Ratownicy TOPR w ciągu jednego dnia wzywani byli kilkanaście razy. 

Fot. Łukasz / Kraków w Pigułce

Podsumowanie wydłużonego czerwcowego weekendu jeszcze przed nami, ale wstępne informacje mogą już napawać niepokojem.

Jak informuje Radio Kraków, na turystycznych szlakach górskich doszło do serii wypadków. W większości dotyczyły poślizgu na śniegu w wyższych partiach gór. Jedynie w piątek ratownicy TOPR wzywani byli do akcji ratunkowych aż 12 razy.

Schodząc do Jaskini Śnieżnej turystka poślizgnęła się na zmrożonym śniegu i spadła około 100 metrów doznając urazu kręgosłupa. Również przy szycie Rysów troje turystów zjechało z oblodzonego szlaku. Jedna z osób doznała ran głowy. Reszta obrażeń kończyn również dotyczyła śliskiej powierzchni.

Pełny raport ratowników poznamy zapewne w poniedziałek, ale już widać, że to bardzo ciężkie dni dla ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE