Biegający łoś został już złapany. Strażnicy miejscy mają ręce pełne roboty

Straż Miejska w Krakowie ma ręce pełne roboty. Informacja o biegającym łosiu pojawiły się wczesnym rankiem we wtorek. Zwierzę było nieco zdezorientowane, ale nie bało się podchodzić do samochodów. Po kilku godzinach udało się jednak łosia namierzyć i schwytać. 

fot. SMMK

Pierwsze doniesienia o biegającym łosiu w okolicy Ronda Barei pojawiły się już po 7.30 rano.

Jak informuje straż miejska „O biegającym łosiu dowiedzieliśmy się od mieszkańców Czerwonego Prądnika, którzy od samego rana obserwowali zwierzę pojawiające się w różnych częściach swojej dzielnicy”

fot. SMMK

To kolejny dzień, kiedy strażnicy miejscy ruszają w pościg za zwierzętami. Wczoraj udało im się zatrzymać spłoszone konie, które z dorożką, ale bez woźnicy biegły przez ulicę Szpitalną przy Rynku Głównym. Dzisiaj ruszyli na poszukiwania łosia.

fot. SMMK

„Udało nam się go zlokalizować tuż po 10 na terenie zakładu kamieniarskiego przy ul. Powstańców. Młody łoś został przyśpiony przez lekarza weterynarii, a następnie przewieziony w bezpieczne miejsce” – relacjonują strażnicy.

fot. SMMK

Jakby tego było mało, po akcji z pościgu za łosiem wpłynęło kolejne nietypowe zgłoszenie. Tym razem do wiewiórek.

fot. SMMK

„Zgłoszenie o wiewiórkach znajdujących się na terenie Fortu 48, na które czyha kot, wpłynęło do nas w samo południe. Na miejscu zastaliśmy 4 malutkie gryzonie w asyście młodych kobiet. Wiewiórki zostały przewiezione na komendę, a następnie przekazane w ręce fachowców” – relacjonują strażnicy miejscy.

Takie wezwania chyba powoli przestają zadziwiać strażników. „Rano łoś, teraz wiewiórki… a do wieczora daleko” – podsumowują żartobliwie.

O pościgu za dorożką bez woźnicy pisaliśmy tutaj:

Pościg ulicami Krakowa za dorożką bez woźnicy

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE