Uciekła do Krakowa, doświadczając próby gwałtu. Dzieci dręczone w szpitalu, zmuszane do noszenia pasiastych piżam?

Na portalu Onet.pl ukazał się reportaż Janusza Schwertnera. „Piżamki” to opis dramatu młodych pacjentów, którzy przebywają na oddziale leczenia nerwic Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie. W tekście dowiadujemy się, że dzieci, które cierpią m.in. na depresję czy zaburzenia osobowości, są karane przez personel placówki za, co szokujące, objawy chorób. Czy zabrakło zwykłej ludzkiej empatii? Czy w miejscu, gdzie miały otrzymywać pomoc, dzieci były dręczone w sposób wyrafinowany przez personel, który powinien był im pomóc?

Fot. Pixabay

Z reportażu wynika, że personel oddziału garwolińskiego szpitala stosował system kar, który składa się z szeregu upokarzających czynności.

Co szokujące dzieci nie były karane za niesubordynację, ale także za objawy choroby. Z reportażu wynika, że pielęgniarki pozbawiają dzieci ubrań, zostawiając im tylko bieliznę.

Pacjenci otrzymują tytułowe piżamki. Pasiasta piżama ma poniżać i stanowić przestrogę dla innych chorych.

Kary dotyczyły także  również wychodzenia poza teren placówki. Ukarane dzieci nie mogą iść na spacer czy bawić się na placu zabaw. Zostają odsunięte nawet od lekcji organizowanych w przyszpitalnej szkole.

W reporażu opisano historię 17-letniej Martyny, która przebywała na oddziale leczenia nerwic w Garwolinie, miała wtedy 17 lat.  Skierowano ją tam chwilę po próbie samobójczej, przedawkowała leki. Dziewczyna uciekła z ośrodka opiekuńczego przy ul. Parkowej w Krakowie, w którym mieszkała. Mogła wrócić tylko pod warunkiem, że podejmie terapię w Garwolinie. Upokarzana dziewczyna podjęła wysiłek by samodzielnie wrócić do naszego miasta, jednak po drodze doświadczyła próby samobójczej. Była jednak tak zdeterminowana, że udało się jej samodzielnie dostać do Krakowa. Wszystko byle uciec z Garwolina.

„Przygląda się, jak ubrania lądują w worku na śmieci. Odzyska je dopiero, gdy minie kara. Zostaje więc bez niczego, w samych majtkach i staniku. Nakłada pasiastą piżamkę i odtąd śpi w niej, chodzi w niej, brudnej i przepoconej, przez wiele dni, na oczach innych dzieci.” –  czytamy w reportażu.

Ministerstwo Zdrowia poinfomowało, że planowane kontrole mają zostać przeprowadzone jak najszybciej. Ma za nie odpowiadać specjalista ds. psychiatrii dzieci i młodzieży. Sprawą ma się także zająć Rzecznik Praw Pacjenta.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE