Nowy taryfikator bezwzględny dla rowerzystów. Za samą jazdę po chodniku można dostać 200 zł

Sypią się mandaty dla rowerzystów. Nietrzeźwi płacą po 2500 zł. To jednak nie wszystko, bo taryfikator przewiduje także mandaty za inne przewinienia. Np. 1100 zł za wykroczenia popełnione na chodniku.

Fot. Kraków w Pigułce

Nieważne czy cyklista czy kierowca samochodu osobowego. Mimo dużej dysproporcji zarówno jedni, jak i drudzy dostają ogromny mandat za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zaczęło się już chwilę po nowym roku. Witkowice, powiat włocławski i Kołobrzeg. Później Milejów, Szreńsk koło Mławy, okolice Warszawy, Krakowa, Wrocławia i innych dużych miast. Wszędzie tam nietrzeźwi rowerzyści zapłacili 2500 zł.

To jednak nie wszystko. Mandat można dostać także za inne przewinienia. Naruszenie przez kierującego rowerem, hulajnogą lub urządzeniem transportu osobistego poruszania się z prędkością zbliżoną do pieszego to 300 zł. Nieustąpienie pierwszeństwa to kolejne 300 zł. Tyle samo za utrudnienie poruszania sie pieszego. Jeżeli zaś korzystamy z chodnika, kiedy nie ma do tego uzasadnienia zapłacimy kolejne 200 zł. Jednorazowo za naruszenia jazdy po chodniku można więc dostać aż 1100 zł mandatu, ponieważ według nowego taryfikatora mandaty się sumują. Przepisów jest więcej i za każdy grozi od 50 do 200 zł.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE