Polacy dostają listy z wojska. Chcą zabierać im samochody

Mieszkaniec Białegostoku pokazał list, jaki dostał od Wojska. Mundurowi informują, że jego SUV może być zarekwirowany. Pan Piotr nie jest jednak jedyny. Polacy dostają listy od pewnego czasu. Najczęściej właściciele Toyoty RAV4 oraz innych SUV-ów.

Fot. Kraków w Pigułce

Białostoczanin nie krył oburzenia listem, który otrzymał.

Zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie przeznaczenia samochodu osobowego TOYOTA RAV4 będącego w posiadaniu (dane ukryte – przyp. red.) do oddania w użytkowanie na rzecz 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej w Białymstoku – czytamy w liście, który opublikował Pan Piotr na Twitterze.

W liście zawarto również przeznaczenie auta. „W ramach świadczeń rzeczowych planowanych do wykonania – razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny przez okres do czasu ustania potrzeby użytkowania – etatowe świadczenia rzeczowe„.

Jak ustalił „Fakt”, list na razie dotyczy tylko możliwości przejęcia i jest to rekonesans przeprowadzany przez armię. Wojsko zbiera informację o dostępnych autach i wysyła listy, aby mieć to już za sobą i zając je szybko w razie potrzeby.

Pułkownik Marek Pietrzak, Dowódca Wojsk Oborny Terytorialnej potwierdził, że listy takie są wysyłane. – Przykładowo, jeśli samochód, który został przewidziany do pełnienia jakiejś konkretnej funkcji, zepsuł się czy zestarzał, to na jego miejsce poszukiwany jest nowy. Taka Toyota RAV4 może być w trakcie konfliktu wykorzystywana w różnych celach, na przykład do podróży oficerów między sztabami – wytłumaczył Pułkownik.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE