Stanowski po wywiadzie z Rzeźniczakiem: „To wrak człowieka, on cały czas płacze”

Krzysztof Stanowski z Kanału Sportowego przeprowadził wywiad z Jakubem Rzeźniczakiem. Zaznaczył, że ma ambiwalentny stosunek do piłkarza, ale da mu się wypowiedzieć na temat obecnej sytuacji i poznać relacje drugiej strony.

Dziennikarz zaznaczył, że Jakub Rzeźniczak na pewno nie jest potworem na jakiego go się ostatnio kreuje. Przypomniał, że piłkarz zrezygnował między innymi z obozu w Turcji, aby być przy chorym synu. Okazało się jednak, że mały Oliwier zachorował na koronawirusa i nie mógł się z nim widywać. Właśnie wtedy dołączył do kolegów w Turcji i dowiedział się o zbiórce na syna.

Piłkarz jest w stałym kontakcie z lekarzami w Centrum Zdrowia Dziecka, ponieważ wielokrotnie odwiedzał tam dzieci przy okazji różnych akcji charytatywnych, zna szpital i zna lekarzy.

„Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Bo nie jest pewne, czy ta cała operacja z Izraelem pomoże dziecku, a wręcz przeciwnie – wydaje się, że może mu zaszkodzić. Dzisiaj rozmawiałem z Kubą, wierzcie mi, to jest wrak człowieka. On cały czas płacze. Ale mówi, że dziecko zareagowało na pierwszą chemię bardzo dobrze, zaskakująco dobrze zdaniem lekarzy. Guz się znacząco zmniejszył” – przekazał Stanowski po rozmowie.

Dziennikarz dodaje, że nie wiadomo skąd Magdalena Stępień wzięła informacje o procentach. Jakub Rzeźniczak powiedział, że lekarze nie potrafią oszacować szans na przeżycie jego syna. Na razie dziecko nie dostało drugiej dawki chemii, właśnie ze względu na zakażenie koronawirusem.

Piłkarz wyjaśnił też, że podana kwota w zbiórce to nie jest kwota za leczenie, tylko koszt samych badań. Zdaniem Jakuba Rzeźniczaka wyjazd do Izraela nie pomoże, a może wręcz zaszkodzić. Jest więc rozdarty i nie wie czy podpisze zgodę na wyjazd syna za granicę. Wcześniej podpisał ją, ponieważ myślał, że zostanie wykorzystana wtedy, kiedy metody leczenia w Polsce zostaną wyczerpane. Jak ujawnią, lekarze odradzają też wyjazd jego byłej partnerce.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE