Celebryta sfingował własną śmierć. „Daliście się zrobić w ch…” [WIDEO]

Celebryta znany z Warsaw Shore sfingował własną śmierć. Teraz tłumaczy, że był to eksperyment społeczny i wszyscy podali informację o jego śmierci. Jednocześnie jego argumentacja jest niedorzeczna – mężczyzna wykazuje się nieznajomością specyfiki pracy mediów i prawa.


20 marca media obiegła informacja o śmierci Dominika Raczkowskiego. Informacja ta miała być potwierdzona przez znajomych mężczyzny, a na instagramowym koncie celebryty pojawiła się informacja o potrąceniu przez samochód.

Okazuje się, że mężczyzna sfingował własną śmierć. W filmie zatytułowanym „daliście się zrobić w c…” tłumaczy, że był to eksperyment społeczny i wszyscy uśmiercili go po tym, jak pojawiła się niezweryfikowana informacja. dodaje, że nikt nie sprawdzał tej informacji na policji czy u lekarza. Problem polega jednak na tym, że ani policja ani lekarze nie udzielają informacji na temat personaliów osób biorących udział w wypadku.

Ponadto cała logika upada, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że informacja o śmierci została podana na oficjalnym profilu mężczyzny. Nie ma bowiem lepszego, potwierdzonego kanału informacji. Tylko rodzina i najbliżsi współpracownicy mogli mieć dostęp do konta. Informacje potwierdził także oficjalny profil „Warsaw Shore” i znajomy mężczyzny z programu MTV.

Niestety takie akcje są szkodliwe społecznie i powodują znieczulice. Internaucie nie pozostawiają na mężczyźnie suchej nitki.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE