Dotarli do kart kierowców. Są pierwsze informacje po wypadku w Chorwacji

Lokalne media z Chorwacji ustaliły, że tachograf polskiego autobusu został zniszczony i nie uda się wydobyć z niego żadnych informacji. Odczytano jednak karty kierowców.

Dziennik „Jutarjni List” zapytał o opinię Zorana Kalauza, dyrektora firmy produkującej tahografy Tahograf doo.

— (…) W tachografie znajdowały się dwie cyfrowe karty kierowcy, co wskazuje, że polski przewoźnik prawidłowo zatrudnił dwóch kierowców na tak długą podróż. Według danych z kart kierowców, do momentu wypadku drogowego kierowca i pasażer nie popełnili żadnych naruszeń w zakresie czynności zawodowych, a po przebyciu określonej liczby godzin jazdy zostali prawidłowo wymienieni – mówi Kalauz.

Do wypadku doszło około godziny 5:40 na autostradzie A4 między Jarkiem Bisaškim a Podvorec w gminie Breznica w kierunku Zagrzebia.

Autokar zjechał do rowu. Wiadomo już, że zginęło 12 osób, a 34 zostały ranne. Przyczyny wypadku nadal są badane. Wiele osób nadal jest ciężko rannych.

Zareagował premier. Na miejsce tragedii do Chorwacji udają się minister zdrowia Adam Niedzielski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz oraz medycy i psychologowie z Zespołu Pomocy Medycznej. Zadysponowano również 12 policjantów którzy pomóc mają w zabezpieczeniu bagaży i wspomagać będą poszkodowanych.

Pasażerami byli pielgrzymi, którzy podróżowali do Medjugorie. To w tym mieście 36 lat temu na wzgórzu miała się ukazać Maryja.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE